niedziela, 30 września 2007

Koniec

Miesiąca, dalej pomyka jesień październikiem. Jest ładnie jesiennie, spokojnie niedzielnie. By łatwiej kłamać, elektorat ma sypany w oczy piasek z każdego miejsca a wybór jest pomiędzy "dziadem" a "perschingiem".

piątek, 28 września 2007

Coś nie zadziałało

I nie umieścił się post, jest na tyle późno bym to odtworzył i spadam spać.

czwartek, 27 września 2007

Multum

Zajęć i planów, powiem że jest nadmiar by sobie z tym radzić zachowując jako taki spokój.

wtorek, 25 września 2007

Komunkat

Awaria strony, pojawił się na tej stronie, jednak jest po awarii ale i tak mam tyle czasu co zawsze.

poniedziałek, 24 września 2007

Pomyka jesień

I jest pogodnie, słonecznie tylko praca i brak czasu na czytanie nawet.

niedziela, 23 września 2007

Jesień

Astronomiczna już jest, jest względnie ciepło i pogodnie.

czwartek, 20 września 2007

środa, 19 września 2007

Ślad tylko

Że byłem przy klawiaturze, muszę Jarkowi kupić "podkówkę?" - przed chwilą prosił mnie przez telefon.

wtorek, 18 września 2007

Dzisiaj

Prawie to samo, zmodyfikowane o dwie czynności. Jedna z nich konieczna a druga do odłożenia, mimo nawet dobrych warunków do jej wykonania.

poniedziałek, 17 września 2007

Umieszczam tylko tytuł

Już klient przy atakował mnie telefonicznie, jestem przyparty do muru, fajnie by było gdyby lepiej płacił.

niedziela, 16 września 2007

Jesień blisko

Babie lato można oglądać, słonecznie i chłodno, pochmurno i ciepło, także prawie jesień. Otej porze dzieci zasmarkane, jesiennie ubierane spacerują ulicami.

środa, 12 września 2007

Za pięć

Minut chyba muszę zrobić wypad z domu. Najprawdopodobniej w trybie alarmowym, - dzisiaj najważniejsze to to że załatwiłem awarię ogrzewania w rozsądnej cenie. 17:00 to czas na rozpoczęcie jakiegoś zebrania w szkole naszego młodego, po kilku godzinach nauki czas na jakieś spotkania w gronie rodziców i nauczycieli.

wtorek, 11 września 2007

Taki ranek

Jak wczoraj, jest drobny kłopot muszę naprawić ogrzewanie w samochodzie. Niby tylko 84 zł. kosztuje przewidywana część ale jak będzie to zobaczymy w warsztacie.

poniedziałek, 10 września 2007

Jeszcze

Tylko dopijam i mam trochę zajęć, nawet sama sytuacja klaruje się w dobrym kierunku bo trochę będzie mi łatwiej wywiązać się. Aura typowo jesienna jak w naszym klimacie.

niedziela, 9 września 2007

Po obiadku

Niedziela, raczej deszczowo słoneczna i spokojna jak do tej chwili. Nie mam co pleść i tylko ten wpis aby zaliczyć obecność. Może później, chociaż nie wypada robić wielu postów pod jedną datą.

piątek, 7 września 2007

Niby u nas nie ma deszczu

A jest tak jakby prawie był, ani słonecznie i ciepło ani zimno i mokro. Jakoś nudno męcząco minął dzień.

czwartek, 6 września 2007

Czwartek

Dzień jazdy samochodowej. Podróże kształcą - niby tak. Ludzie przez całe życie się przemieszczają i nie tylko oni, przeważnie co żyje to przemieszcza się, większość masy fizycznej świata jest w ruchu.

środa, 5 września 2007

Mija już wieczór

Nadchodzi noc po deszczowym dniu, mam poczucie dobrze wypełnionych obowiązków, wykonania podstawowych planów. Pamiętam myśl - motto w pewnej znajomej firmie umieszczoną w głównym pomieszczeniu biurowym o takiej treści: "Rzeczy niemożliwe robimy od ręki, na wykonywaniem cudów musimy trochę pracować" tak przyjemnie z dozą humoru to brzmiało i na pewno tam ciągle nadal jest umieszczone.

wtorek, 4 września 2007

Tylko daję

Kilka literek, brak czasu nawet na chwilę zastanowienia muszę spadać do zajęć bo i tak jestem nieco opóźniony w różnych realizacjach. A jest klient wobec którego nie jestem w stanie się wywiązać, którego muszę się obawiać bo zdolny jest się mścić. Mam tylko szansę wyjść z opresji gdy nieco przebuduję plany albo jakaś sprawa pójdzie trochę sprawniej.

poniedziałek, 3 września 2007

Tak jak

Przewidywałem, wszystko było tak dokładnie a co ciekawe to nie potrafię wyjaśnić powodów tak poważnego zatłoczenia ulic, nawet w dni handlowe jest jakby luźniej.

niedziela, 2 września 2007

Wieczór wrześniowy

I niedzielny przed intensywnym chyba poniedziałkiem. "Szkoła i knajpa to moje hobby" tak kiedyś dodawałem sobie animuszu na zakończenie wakacji, dzisiaj jest inna jakość człowiek posługuje się metodami bardziej subtelnymi chociaż zawsze chodzi o ten sam efekt.

sobota, 1 września 2007

Jest nowy

Miesiąc i nadchodzi astronomiczna jesień, więcej chłodów, kolorów i szkoła i przedszkole i rok akademicki.