Nie wykluczają się wzajemnie a smutki trudno jest znosić i samotnie trudno i wspólnie też nie łatwo. W cierpieniach i radościach łatwiej jest pomóc a w smutkach jest trudno bo smutki przeciwdziałają normalnej spokojnej, taktownej rozmowie. Myślenie staje się tępe, trudne rozlazłe i niekonkretne. Czuję, że nie nadaję się i nie sprawdzam się w sytuacjach trudnych ie mówiąc nawet o smutku, bardzo lubię się cieszyć, pomagać innym się cieszyć. Otwock jest blisko i daleko, myślami tam jestem ciągle od kilku dni, musi być wszystko dobrze bo gdyby inaczej to trudno znieść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz