Spotkałem się z dawnym kolegą, zaprosiłem go by rozmawiać i okazało się że tylko on mówił i bardzo trudno było przerywać jego myśli i wywody. Jakkolwiek logiczne to nie interesowało go co ja sądzę, z moich obserwacji taka sytuacja występuje dość często i jest identyczna z układem kiedy oglądamy audycję telewizyjną albo słuchamy radiowej i mamy pewne,zupełnie teoretyczne szanse by wyrazić swoje poglądy na poruszane tematy. Osobiście lubię rozmawiać ale staram się czekać na wyrażanie poglądów swego rozmówcy, czasem jest to rozmowa głośna a czasem mało kulturalna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz