Gdy czerwonoarmiści wkroczyli do niemieckiego kobiecego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, położonego niespełna 100 kilometrów na północ od Berlina, przynieśli wolność i hańbę.
Szacuje się, że w Ravensbrück przebywało w sumie 120 tys. kobiet i dzieci z 30 krajów. Najwięcej było polskich więźniarek (ok. 40 tys.) i to przede wszystkim one, zwane w obozie „króliczkami”, padły ofiarą niemieckich eksperymentów pseudomedycznych. Niestety wyzwolenie przez czerwonoarmistów dla wielu z nich łączyło się hańbą gwałtu.
27 i 28 kwietnia 1945 r. z obozu wyruszyły kolumny wynędzniałych więźniarek. Wszystkie te, które były w stanie chodzić, esesmani wypędzili z baraków, zaopatrzyli w niewystarczające racje żywności i popędzili pod strażą w kierunku północno-zachodnim. Był to marsz śmierci podobny do wielu innych. Więźniarki, które nie miały siły iść dalej, zostawiano na drodze lub dobijano.
Dowiedz się więcej: https://bit.ly/38GMmPe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz