czwartek, 29 maja 2025

Himilsbach

 

Może to głupia satysfakcja, czy duma, już sam nie wiem, ale odczuwam coś takiego na myśl, że mu kiedyś postawiłem wódkę w Harendzie. I siedziałem z nim przy jednym stoliku, i ... nic nie powiedział i nic się nie wydarzyło. Nie padła żadna złota myśl, żadna obserwacja, ale wspomnienie pozostało! A dziś młodzi nawet nie wiedzą kto to... Za to widziałem go w akcji, w Harendzie, ale na dole, gdzie był bar i można było zjeść coś. Siedziałem tam z kumplami jak byłem studentem. Była kolejka, kilkanaście osób czekało na obsłużenie przez panią bufetową. Wszedł Himilsbach i wali do lady, bez kolejki. Ludzie czekający się wkurzyli: - Jasiu, jest kolejka, idź i stań na końcu kolejki! A Himilsbach tym swoich przepitym barytonem odpowiedział: - Nie mogę. Tam już ktoś stoi.
Zdjęcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz