czwartek, 2 kwietnia 2026

"Heniu! Dziecko moje !"

 

2 IV 1942r. Niemcy (dziś Liderzy UE) za "kradzież kartek żywnościowych", powiesili na targowicy w Żywcu 11 Polaków. Kaźnią dowodził landrat Eugen Hering...po wojnie prezes Senatu przy Federalnym Sądzie Administracyjnym Niemiec. Henio Błaszczyński (17 lat) budził szczególną litość i ogólne wzruszenie, gdyż był niskiego wzrostu i oprawcy nic mogli mu założyć pętli. Gestapowiec w cywilnym ubraniu musiał go podnieść i przy tym szamotaniu chłopak oprzytomniał i zawołał rozpaczliwym głosem: "Puścić mnie ! .Mamo, tatusiu ratujcie ! Ja chcę żyć." To były jego ostatnie słowa, potem ciało zawisło w krótkich konwulsyjnych drgawkach. Wśród tłumu oddalonego około 50 metrów od szubienicy oprócz płaczu rozległ się krzyk ciotki Henia, pani Przybyszowej, która zawołała: "Heniu! Dziecko moje !" Wówczas jeden z Niemców podskoczył do niej i uderzył ją kolbą w twarz" #NiemieckieZbrodnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz