czwartek, 2 kwietnia 2026

Wodowanie M/S Manifest Lipcowy

Kalendarium...
1 kwietnia 1970


Ze względu na rozmiary, budowa kadłuba postępowała etapami. Prefabrykację kadłuba rozpoczęto 20 lutego 1969 r., stępkę oddzielnie dla dziobu i oddzielnie dla rufy położono w suchym doku 11 września. Wodowanie części tylnej nastąpiło 11 listopada - dopiero 11 marca 1970 r. wprowadzono ją ponownie do doku i połączono z gotową częścią dziobową.

Matką chrzestną, wypowiadającą zwyczajową formułkę "Płyń po morzach i oceanach i sław imię polskiego stoczniowca", została Irena Ostrowska, spawaczka ze Stoczni im. Komuny Paryskiej.

Był to pierwszy zbudowany w Polsce statek klasy panamax (dł. 218,4 m, szer. 32,3 m, zanurzenie: 12,4 m, nośność: 55 596 DWT ). 

Statek wszedł do eksploatacji we flocie Polskiej Żeglugi Morskiej 15 września 1970 r. Portem macierzystym jednostki był Szczecin. Był to pierwszy statek PŻM, który opłynął Przylądek Horn. Po 13 latach eksploatacji PŻM sprzedała statek, który zmienił nazwę na Lena, później pływał jako Kotronas i Despina. W 1999 roku jednostkę zezłomowano w Chinach. Statek, chociaż już pod inną nazwą i u zagranicznego armatora o 9 lat przeżył święto, na którego cześć nadano mu nazwę. Święto 22 lipca zniesiono w 1990 roku, a masowiec trafił na złom, dziewięć lat później, w roku 1999
https://polska-org.pl/8736402,foto.html

Karabela

 

"Karabela – votum dziękczynne króla Jana III Sobieskiego dla Najświętszej Maryi Panny w Loreto, złożone po zwycięstwie nad Turkami pod Chocimiem w 1673 roku. Szabla została zabrana z Loreto wraz z ofiarowaną tam zdobyczną chorągwią turecką przez żołnierzy Legionów Polskich. Generał Dąbrowski podarował ją Kościuszce, który następnie przekazał oręż do Świątyni Sybilli w Puławach. Oręż, wyposażony był w rękojeść z agatu, okutą złoconą srebrną blachą. Na rękojeści, wśród panoplii z herbem Janina, wyryto napis: „VICTORIA AD CHOCIMUM XI No” (11 listopada 1673), a po drugiej stronie: „S. MARIA LORETANA ORA PRO NOBIS” (Święta Maryjo Loretańska, módl się za nami). W połowie 1939 roku najcenniejsze obiekty Muzeum Książąt Czartoryskich wywieziono do Sieniawy i ukryto w pałacowej oficynie. 15 września 1939 roku do Sieniawy wkroczyły wojska niemieckie, a trzy dni później skrytka została splądrowana. Na podłodze walały się obrazy Rafaela i Rembrandta; na „Damie z gronostajem” widoczny był ślad podeszwy wojskowego buta. Niemieccy żołnierze, dokonując grabieży, ograniczyli się głównie do przedmiotów wykonanych ze złota i ozdobionych drogimi kamieniami. Karabelę Sobieskiego, po uprzednim pozbawieniu jej szlachetnych ozdób, połamali i wyrzucili na zewnątrz budynku. Muzeum Narodowe w Krakowie, nr in. MNK XIV-28." za Janusz Jarosławski - strona autorska

"Heniu! Dziecko moje !"

 

2 IV 1942r. Niemcy (dziś Liderzy UE) za "kradzież kartek żywnościowych", powiesili na targowicy w Żywcu 11 Polaków. Kaźnią dowodził landrat Eugen Hering...po wojnie prezes Senatu przy Federalnym Sądzie Administracyjnym Niemiec. Henio Błaszczyński (17 lat) budził szczególną litość i ogólne wzruszenie, gdyż był niskiego wzrostu i oprawcy nic mogli mu założyć pętli. Gestapowiec w cywilnym ubraniu musiał go podnieść i przy tym szamotaniu chłopak oprzytomniał i zawołał rozpaczliwym głosem: "Puścić mnie ! .Mamo, tatusiu ratujcie ! Ja chcę żyć." To były jego ostatnie słowa, potem ciało zawisło w krótkich konwulsyjnych drgawkach. Wśród tłumu oddalonego około 50 metrów od szubienicy oprócz płaczu rozległ się krzyk ciotki Henia, pani Przybyszowej, która zawołała: "Heniu! Dziecko moje !" Wówczas jeden z Niemców podskoczył do niej i uderzył ją kolbą w twarz" #NiemieckieZbrodnie