Wyspa nazywała się Moyenne i w momencie zakupu była opuszczona od 50 lat
Wszyscy uważali, że mężczyzna oszalał. Brendon ostatecznie przeniósł się na wyspę na stałe, jako jej jedyny mieszkaniec.
Podczas gdy większość ludzi kupuje wyspy ze względu na luksus, Brendon miał szerszą wizję. Chciał przywrócić wyspie jej surowe piękno, tworząc naturalny raj całkowicie nieskażony przez człowieka i turystykę.
Przez następne 40 lat Brendon mieszkał samotnie na wyspie; udało mu się własnoręcznie posadzić 16 000 drzew, zbudować 5 km ścieżek przyrodniczych i przyciągnąć na wyspę około 2000 nowych ptaków.
Brendon przekształcił pustynny kraj w wyspę o niewiarygodnym pięknie. Moyenne była tak piękna, że saudyjski książę zaoferował Brendonowi 50 milionów dolarów, ale on nie miał zamiaru jej sprzedawać
Od śmierci Brendona w 2012 r. wyspa jest własnością Fundacji Moyenne Island i dzięki jego staraniom stała się parkiem narodowym dostępnym dla wszystkich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz