miniatury - poszukiwania
jako pochodna określonego zbioru informacji w nie określonej rzeczywistości
ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.
niedziela, 18 października 2026
Rafał Ziemkiewicz: "Ten rząd dowiózł przede wszystkim [...] to, co obiecał Unii Europejskiej.
https://www.facebook.com/share/v/1DoXeD1acR/
I tu rzeczywiście mogą się pochwalić. CBA leży i kwiczy. Terminalu w Świnoujściu nie ma i nie będzie. Rurociągu z Portu Gdańsk do Petrochemii Płock nie ma i nie będzie."
Regietów – nasze małe Yellowstone
https://www.facebook.com/share/r/1Mpnzvccj8/
🐎🍂
Jesienią w Regietowie dzieje się coś, na co warto poczekać cały rok. Stado hucułów wraca z pastwisk Regietowa Wyżnego do Stadniny Koni Huculskich „Gładyszów”. Konie, otwarta przestrzeń i góry w tle – trudno o bardziej beskidzki widok.
Dzień Koniarza i spęd koni to także okazja, by zobaczyć tradycję, która wciąż jest częścią życia tego miejsca.
Jeśli jeszcze nie widzieliście tego na własne oczy, może warto wybrać się do Regietowa? ❤️
📍 17 października | Stadnina Koni Huculskich "Gładyszów" w Regietowie
Szczegóły organizacyjne znajdziecie na stronie Stadniny.
Spęd Koni Huculskich w Regietowie to niezwykłe widowisko w sercu Beskidu Niskiego.
https://www.facebook.com/share/v/1FZvhC7oPR/
Tętent kopyt, rżenie koni, jesienne kolory gór i dziesiątki hucułów pędzących przez malowniczą dolinę Regietowa. A w tle Jaworzyna Konieczniańska.
Co roku, gdy kończy się sezon wypasu, konie huculskie wracają z rozległych pastwisk Wyżnego Regietowa do stadniny.
To nie tylko piękne widowisko, ale również żywa tradycja hodowli koni huculskich – niewielkich, wytrzymałych zwierząt, które od pokoleń związane są z kulturą Karpat.
Jesienny spęd w Regietowie to coś więcej niż powrót koni z pastwisk. To spotkanie z naturą, tradycją i niepowtarzalnym klimatem Beskidu Niskiego.
FENOMEN SYRENY I SYRENY SPORT
https://www.facebook.com/share/v/1GpcN5Jmtz/
🚗 FENOMEN SYRENY I SYRENY SPORT
Czy można stać się ikoną motoryzacji, będąc jednocześnie najczęściej naprawianym autem na poboczu? W polskiej historii jak najbardziej! 🇵🇱
Syrena oraz jej legendarna wersja Sport to dwie zupełnie odmienne opowieści, które na zawsze ukształtowały naszą zbiorową pamięć.
🛠️ 1. Seryjna Syrena: Kapryśny „wół roboczy” PRL-u
Produkowana w latach 1957–1983 (najpierw w warszawskiej FSO, a później w FSM w Bielsku-Białej) powstała z jasnego powodu: miała zmotoryzować polskie rodziny.
• Autorska konstrukcja: Podczas gdy kultowa Warszawa bazowała na radzieckiej licencji, Syrenę od podstaw zaprojektowali polscy inżynierowie.
• Słynna „Skarpeta”: Dwusuwowy silnik, kłęby niebieskiego dymu i charakterystyczne drzwi otwierane „pod wiatr” (tzw. kurołapki) przyniosły jej złośliwy, ale i pieszczotliwy tytuł „Królowej Poboczy”.
• Sentymentalny kult: Naprawiana często „na drut i młotek”, przez dekady stanowiła dla setek tysięcy Polaków jedyną szansę na własne cztery kółka. Dziś każdy zachowany egzemplarz budzi uśmiech i nostalgiczny błysk w oku.
🏎️ 2. Syrena Sport: Najpiękniejsze auto zza „żelaznej kurtyny”
W 1960 roku zespół młodych, ambitnych inżynierów pod kierownictwem Cezarego Nawrota i Stanisława Łukaszewicza stworzył niezwykły prototyp. Auto natychmiast zachwyciło świat i zyskało przydomek „polskiej Corvette”.
• Nowoczesność i styl: Lekkie, opływowe nadwozie wykonane z laminatu z włókna szklanego oraz autorski, chłodzony powietrzem silnik typu Boxer.
• Międzynarodowy zachwyt: Włoski dziennik Il Giorno bez wahania nazwał ją najpiękniejszym samochodem stworzonym w bloku wschodnim.
❌ Tragiczny finał legendy:
Dla ówczesnych władz komunistycznych samochód był zbyt sportowy, zbyt nowoczesny i… „zbyt zachodni”. Projekt bezpowrotnie zablokowano, a w połowie lat 70. jedyny istniejący egzemplarz komisyjnie zniszczono. W ten sposób Syrena Sport stała się nostalgicznym symbolem utraconych szans polskiej myśli technicznej.
👉 Obserwuj | Lajkuj | Udostępniaj
⭐ Możesz nas również wesprzeć Gwiazdką – Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć dla Was jeszcze lepsze i ciekawsze treści historyczne!
Archiwum XX Wieku.Retrospekcja
Subskrybuj:
Posty (Atom)