Pan Roman nie jest ani kontrowersyjny, ani nie był faszystą. A jak ktoś zrównuje go z bandytami z OUN-UPA to jest po prostu idiotą. Dmowski to mąż stanu, ojciec polskiej niepodległości i twórca idei narodowej. Wielki polityk. Obecny szef MSZ jest politykiem marnym.
“Nienawidzę ludzi nikczemnych, bez względu na to, czy są Niemcami, Moskalami, czy moimi własnymi rodakami, a może najwięcej w ostatnim wypadku. Nienawidzę nauczycieli, którzy, mając z powołania swego obowiązek uczyć i wychowywać młodzież, znęcają się nad nią, zabijając jej siły fizyczne w zarodku, znieprawiają ją moralnie, powstrzymują lub wypaczają jej rozwój umysłowy. Nienawidzę sędziów, którzy miast czynić sprawiedliwość, nadużywają prawa do obrony tych lub innych interesów, do prześladowania politycznych przeciwników.
(...)
Gdybym na Rusi galicyjskiej spotkał nauczyciela Polaka, prześladującego dziecko za to, że jest ono dzieckiem ruskim, że po rusku mówi, czułbym do niego nie mniejszy wstręt od tego, jaki budzi we mnie moskiewska i pruska kanalia pedagogiczna…”
Roman Dmowski, “Myśli nowoczesnego Polaka”, 1903