ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 4 września 2026

DLACZEGO nie uhonorowaliście do tej pory, wszystkich Polaków którzy pod bezwzględną KARĄ ŚMIERCI oddali za Was ŻYCIE ❓❓❓

 

Shalom ! Wczoraj w Żydowskim Instytucie Historycznym uhonorowaliście Państwo pośmiertnie dwie Polki - Śp. Annę Neklaws i Śp. Modestę Tabor, które podczas Zagłady zdecydowały się pomóc ludziom skazanym przez Niemców na ŚMIERĆ. W związku z tym chciałam Państwa zapytać : DLACZEGO nie uhonorowaliście do tej pory, wszystkich Polaków którzy pod bezwzględną KARĄ ŚMIERCI oddali za Was ŻYCIE ❓❓❓ To jest Pan Jan Lech ze wsi Wólka. "Na skraju lasu w Wólce, w odległości 100 metrów od wsi stoją obecnie inne zabudowania, ale to właśnie dawna ojcowizna Lechów, miejsce niemieckiej zbrodni. Tu w bestialski sposób zostali zabici Żydzi, część żywcem spłonęła w podpalonych przez Niemców zabudowaniach, umierając w męczarniach. Nie byli stąd, to Żydzi uciekinierzy, wysiedleńcy. Spokojne miejsce z daleka od głównych dróg, wsi, wydawało się idealne". Lata 1942/43 dla Żydów były szczególnie ciężkie. Ruszyła masowa eksterminacja. Z pobliskiego Chmielnika z getta wysiedlono ponad 10-12 tysięcy Żydów, kierując ich do obozów śmierci. 6 października 1942 r. gestapowcy zabili 200 osób, a ponad 9 000 wysiedlono z getta w kierunku Chęcin. Drugi etap wysiedlania, czy raczej Zagłady, miał miejsce 16 listopada, wówczas złapano 700 osób i transportowano w kierunku Stopnicy. 10 grudnia 1942 r. 200 osób skierowano na Staszów. Do akcji likwidacyjnych Niemcy używali specjalnych oddziałów litewskich i ukraińskich zwanych „Schraff Commando”. Ogromna część - niemal wszyscy - chmielniccy Żydzi zginęli w Treblince. Żydzi, którzy zdołali umknąć rozpaczliwie szukali schronienia, Wólka wydawała się idealna. Ojciec Jana, Franciszek z pełną świadomością, co grozi za ukrywanie Żydów, zgodził się udzielić pomocy. Do Wólki zaczęli przybywać Żydzi z Chmielnika, Piotrkowic, Kij i innych miejscowości. Liczba ich była ruchoma. Zdaniem Jana Lecha - bywało ich nawet i 30. Jan Lech : "Każdemu miłe życie, każdy Żyd się do nas cisnął. To była biedota, nie mieli pieniędzy, a ojciec pieniędzy nie chciał". O tym, że w Wólce ukrywają się Żydzi, wiedzieli mieszkańcy sąsiednich wiosek : Włoszczowic, Gołuchowa, gdyż u okolicznych gospodarzy odbywało się zaopatrywanie w żywność. Dziewczęta i chłopcy, którzy chodzili na jagody, widzieli wyglądające dzieci żydowskie ze szczytu zabudowań. W Sądnym Dniu Niemcy otoczyli szczelnie całą wieś. Jan Lech ukrył się w stodole z 9 Żydami i jakimś cudem udało mu się z niej wydostać, zanim cała spłonęła. W deszczu kul uciekał łąkami do pobliskiego lasu i przeżył. Ojciec Jana...Franciszek pracował tego dnia w polu przy ziemniakach i ocalał. Brat Franciszka, Pan Wojciech wrócił po kilku dni na pogorzelisko i został zastrzelony przez niemieckich żandarmów. Rodzina Lechów przez wiele miesięcy ukrywała się w lesie. Jan Lech : "W lesie spałem, pod krzakiem. Nikt nie chciał przyjąć, nikt nie chciał jeść dać, bo się bali. Bo była kara śmierci. Dopiero jesienią sołtys Kasza załatwił nam kenkarty. Mieszkaliśmy u niego do końca wojny". Śp. Rodzina Państwa Lechów do dnia dzisiejszego nie została uhonorowana przez Instytut Yad Vashem... buycoffee.to/kasjopea

Ocalony z Holokaustu Adolf Folkman o wydarzeniach po likwidacji getta we Lwowie w czerwcu 1943 r. :

 

Przejrzałam sobie Główną i nie chcę Was martwić...ale tu już nie ma czego RATOWAĆ. Wpis Pana o tym że dostał rower i zorganizował loterię = 1 000 000 wyświetleń 😂😂😂 A ja kiedyś 3 dni męczyłam się nad opracowaniem pamiętnika Ofiary Holokaustu z języka hebrajskiego. Efekt ??? 5 000 wyświetleń. No nic. Dopóki wszystkiego szlag nie trafi to będę próbowała. prof. Barbara Engelking : "Polacy mieli potencjał, by stać się sojusznikami Żydów i można było mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni, że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji". Teraz pani od historii, przypomni na przykładzie jednego miasta jak "nieżyczliwi" wobec Żydów byli Polacy i jaką cenę ZAPŁACILI za "wykorzystywanie sytuacji" ⬇ Ocalony z Holokaustu Adolf Folkman o wydarzeniach po likwidacji getta we Lwowie w czerwcu 1943 r. : "Po około jednym dniu Akcja rozszerzyła się poza granice getta na miasto. SS i ukraińska policja wszędzie szukały zbiegłych Żydów. Zwłoki Polaków, którzy udzielili schronienia Żydom, oraz zwłoki samych Żydów można było zobaczyć w całym mieście, na ulicach, placach i we wszystkich dzielnicach mieszkalnych. Zakres terroru wzrósł niewyobrażalnie. Setki Polaków, którzy wzbudzili podejrzenia, zostało zamordowanych. SS przez 3 tygodnie oddawało się krwawej orgii we Lwowie. Co najmniej 800 polskich chrześcijan – mężczyzn, kobiet i dzieci, całych rodzin, a nawet całych społeczności – zostało torturowanych na śmierć, straconych bez sądu lub spalonych żywcem przez Niemców za udzielanie pomocy Żydom. Setki wywieziono do obozów Zagłady" We Lwowie, w bunkrze w którym Śp. Rodzina Józefków ukrywała 36 Żydów, doszło do głośniej kłótni. Ukrainiec usłyszał krzyki i doniósł Niemcom. 6 XII 1943 r. "Gestapo" aresztowało 36 Żydów oraz Polskich Dobroczyńców Śp. Braci Kazimierza i Bronisława i ich Mamę Śp. Marię Józefek. Wszyscy aresztowani zostali powieszeni w publicznej egzekucji. Ich ciała wisiały przez kilka dni, żeby wszystkich ostrzec : jak się kończy pomaganie Żydom. Źródło : Adolf Folkman & Stefan Szende - "Den siste juden från Polen" ("Ostatni Żyd z Polski"). Edmund Kessler - "Przeżyć holokaust we Lwowie" (Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2007r.) Tych którym jeszcze zależy na dobrym imieniu i nie lubią jak im się notorycznie pluje w twarz i nie zidiocieli od tego prymitywnego przekazu który nas otacza, proszę o wsparcie mojej samotnej walki buycoffee.to/kasjopea

Wybrały śmierć zamiast dostać się w ręce muzułmanów

 

Tłumaczenie z języka angielski
18 grudnia 1803 roku, w Zalongo, grupa greckich kobiet skoczyła z klifów, trzymając swoje dzieci. Wybrały śmierć zamiast попасть w ręce muzułmanów, gdzie czekałyby je gwałt, znęcanie się i zniewolenie. Wybrały śmierć zamiast hańby. Islam nie ma miejsca w Grecji.
Oceń to tłumaczenie: