ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 20 października 2026

Tak wyglądają ulice rzekomo bezpiecznego Strasburga. Na każdym kroku żołnierze z długą bronią.

https://x.com/DanielObajtek/status/2112554682941952106/video/1 

Co na to ekipa z KO? Co na to ci, którzy atakowali budowę muru na wschodniej granicy przez PiS? Co na to ci, którzy biegali z pizzą i chcieli przyjąć migrantów do Polski? Takiej Polski chce dla Was Tusk.

Gdyby nie dociekliwość Litwinów, sprawa w ogóle zostałaby zamieciona pod dywan.

 

Przestrzeń powietrzna bez nadzoru, obywatele bez ostrzeżenia: Rząd rżnie głupa, gdy nad naszymi głowami latają uzbrojone ukraińskie drony Mamy kolejny kompromitujący pokaz bezradności i chowania głowy w piasek przez polskie władze. Na Litwie rozbija się uzbrojony ukraiński dron dalekiego zasięgu. Szczęście w nieszczęściu – nikt nie zginął, spłonął tylko cywilny samochód. Ukraina dyplomatycznie przeprasza i tłumaczy, że dron leciał na cele w Rosji, ale pod wpływem zagłuszania zboczył z kursu. W tej historii najbardziej przeraża nie sam dron, lecz reakcja polskiego rządu i Ministerstwa Obrony Narodowej. Wilno przedstawia dowody, Warszawa serwuje bajki. Litwini nie bawią się w podchody. Minister obrony Litwy oraz doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego oświadczają wprost: mamy czarno na białym dane radarowe, ten uzbrojony dron wleciał do nas bezpośrednio z terytorium Polski. Co na to polski rząd i MON? Tradycyjny festiwal uników, zaprzeczeń i robienia z obywateli ignorantów. Oficjalna wersja? „Nasz system niczego nie zarejestrował”. W kulisach wypuszcza się żałosne sugestie, że dron zapewne wystartował z samej Litwy, tuż przy naszej granicy. Jeśli rząd NAPRAWDĘ nic nie wiedział: Oznacza to, że uzbrojony bezzałogowiec przeleciał przez pokaźny kawałek Polski, a rządowy system obrony powietrznej okazał się całkowicie ślepy. Wydajemy miliardy na tarcze, radary i uzbrojenie, a nad głowami Polaków bez przeszkód i bez jakiegokolwiek ostrzeżenia (gdzie Alert RCB? gdzie poderwane jastrzębie?) lata uzbrojony sprzęt. To porażka systemu bezpieczeństwa państwa. Jeśli rząd WIEDZIAŁ, ale zataił to przed obywatelami: To scenariusz jeszcze gorszy moralnie i politycznie. Władza podjęła świadomą decyzję, by ryzykować życiem cywilów i nie ostrzegać mieszkańców regionów, nad którymi leciał niekontrolowany obiekt, aby tylko uniknąć „trudnych pytań” i politycznego skandalu. Własną wygodę i wizerunek przedłożono nad bezpieczeństwo obywateli, a gdyby nie dociekliwość Litwinów, sprawa w ogóle zostałaby zamieciona pod dywan. W obu przypadkach rząd zdaje egzamin z odpowiedzialności na ocenę niedostateczną.

Takie słowa

https://x.com/Jirzi2/status/2112603613449379856/video/1 

Pół szklanki mleka dziennie było tym, dla czego ludzie żyli

 

Tłumaczenie z języka angielski
W 1991 roku osiem osób zostało zamkniętych w trzyakrowej szklarni na pustyni w Arizonie, aby udowodnić, że starannie zaprojektowana farma może wyżywić ludzi bez świata zewnętrznego, a projekt prawie nie zostawiał w nim miejsca dla zwierząt. Dwa lata później jedyną rzeczą wewnątrz, która niezawodnie ich wyżywiła, była garść kóz. Biosfera 2 kosztowała sto pięćdziesiąt milionów dolarów. Las deszczowy, ocean, sawanna i farma pod jednym dachem, z drzwiami zespawanymi na dwa lata i niczym, co mogłoby wejść lub wyjść. Farma była jej sercem, a farma została zbudowana na nowoczesnej idei: uprawy na pierwszym miejscu, uprawiane intensywnie, z hodowlą zwierząt jako dodatek na obrzeżach. Kilka kóz karłowatych afrykańskich dla mleka, stado kur i cztery małe dzikie świnie wybrane dlatego, że mogły żywić się resztkami. Świnie nie przetrwały roku. W zamkniętym pudełku z niedoborem kalorii świnia jest konkurentem, a załoga zabiła je i zjadła. Kury ledwo znosiły jaja, ponieważ szkło odcinało światło i nie było niczego, czym można by je karmić, aby powstało jajko. Zostały kozy, a przez dwa lata kozy były jedynym źródłem tłuszczu w świecie zaprojektowanym wokół warzyw. Relacje, które załoga spisała potem, wracają do nich raz za razem. Pół szklanki mleka dziennie było tym, dla czego ludzie żyli. Kiedy urodził się młody, został zjedzony, a posiłek opisano jak ucztę. Mężczyźni stracili prawie jedną piątą masy ciała, kobiety jedną dziesiątą, a jedzenie, o którym marzyli, nigdy nie były słodkie ziemniaki, których mieli w obfitości. Było to zwierzę, którego dano im za mało. Rośliny również zabierały powietrze. Aby uprawy rosły, glebę wzbogacono kompostem, a mikroby w tej glebie zużywały tlen szybciej, niż ktokolwiek obliczył. Poziom spadł z dwudziestu jeden procent do czternastu, powietrza wysokogórskiego, aż załoga nie mogła wspiąć się po schodach bez odpoczynku i tlen musiał być dowieziony z zewnątrz ciężarówką. Projekt, który stawiał rośliny na pierwszym miejscu, usunął rzecz, której wszyscy potrzebowali najbardziej. Nikt nigdy nie przeprowadził eksperymentu w drugą stronę, ze stadem w centrum i uprawami na obrzeżach. Nie potrzebowałby lekarza, by wyjaśnić wyniki. Dano im trzy akry i kazano wyżywić się roślinami. Zjedli świnie, czcili kozy i udusili się.
Oceń to tłumaczenie:

83 lata temu Niemcy zakończyli likwidację getta w Przemyślu.

 

Ambasada Izraela : "10 lipca 1941 roku w Jedwabnem brutalnie zamordowano setki żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Zginęli z rąk swoich polskich sąsiadów". Niemcy wywożą na ŚMIERĆ 3 000 żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci...Ambasada MILCZY ❗️ Niemcy wywożą na ŚMIERĆ 5 000 żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci...Ambasada MILCZY ❗️ Niemcy wywożą na SMIERĆ 6 500 żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci...Ambasada MILCZY ❗️ Niemcy MASAKRUJĄ 4 000 osób starszych, kobiet i dzieci w Janowej Górze...Ambasada MILCZY. 9/10 IX 1943 r. Niemcy ogłosili, że ukrywający się, którzy się zgłoszą, pojadą do obozu pracy. Zgłosiło się ok. 1580 osób. 11 września na podwórzu szkoły/Judenratu przy ul. Kopernika (tzw. Akcja Gimnazjum / Turnhalle-Aktion) rozstrzelano ich grupami po 50. Ciała palono kilka dni, prochy wrzucono do Sanu. Ambasada ciągle MILCZY ❗❗️❗️ A to przecież tylko Przemyśl i okolice ❗️ 83 lata temu Niemcy zakończyli likwidację getta w Przemyślu. W tym domu na strychu... Dwie polskie nastolatki... Śp. Stefania Podgórska...miała 16 lat. Śp. Helena Podgórskie...miała 7 lat. Przez dwa lata, ukrywały, utrzymywały i OCALIŁY...13 Żydów. Maksymilian Diamant (po wojnie Józef Burzmiński). Henryk Diamant (po wojnie Zawadzki) z żoną Danutą. Jan Dorlich Władysław Orlicz-Szylinger z córką Krystyną Siunek. Leon Hirsz oraz małżeństwo Jeleńskich. Pani Cymerman z dwojgiem dzieci (Cesią i Jankiem). Stefania pracowała w fabryce i z pensji kupowała jedzenie w różnych sklepach, o różnych porach, żeby nie wzbudzać podejrzeń. Helena nosiła posiłki na strych, wodę, prała ubrania i wynosiła nieczystości. Ukrywani musieli milczeć. Szczególnie niebezpieczny okres : przez kilka miesięcy w domu mieszkały niemieckie pielęgniarki (i ich znajomi). 13 osób leżało nad ich głowami. Sąsiedzi się domyślali, ale nikt nie doniósł. Postscriptum ⬇ Śp. Helena Podgórska 27 VII 1944 r. - po wkroczeniu sowietów na Przemyśla : "Wróciłam do domu i pytam gdzie oni są ??? Nie ma...wyszli. Żaden z nich nie podziękował. Żaden nie pogłaskał po główce. To był dla mnie potworny SZOK" Wieczna Chwała Bohaterom ! Hańba kłamcom Holokaustu ! Kochani jeszcze wszystkich bardzo proszę o powrót do prawych nawyków z ubiegłych miesięcy czyli cyklicznego korzystania z naszej kawiarki. Jeżeli naszej Szkoły nie warto wspierać...to nie wiem kogo warto 🤔❓buycoffee.to/kasjopea