ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 14 maja 2026

W nocy z 13 na 14 maja 1944 r. miała miejsce bitwa pod Murowaną Oszmianką na Wileńszczyźnie.

 Fundacja Non Notus

 

Oddziały wileńskich struktur AK 🇵🇱 po brawurowym ataku rozbiły 750-osobowy garnizon litewskich kolaborantów z Saugumy i tzw. "szaulisów" - litewskich łotrów kolaborujących z Niemcami, pomagającym niemieckim okupantom mordować Polaków i obywateli II RP.
Dowódcą akcji był mjr Czesław Dębicki „Jarema”, który dysponował ok. 600 ludźmi, zaś ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk” wspólnie z mjr. Antonim Olechnowiczem „Pohoreckim” osobiście nadzorowali operację
W trakcie walk zginęło 13 żołnierzy AK, wśród rannych znajdował się por. Gracjan Fróg "Szczerbiec”. Zginęło 50 Litwinów, ok. 60 zostało rannych. Do niewoli wzięto wg różnych źródeł od 120 do ponad 300 jeńców, których partyzanci rozebrali do bielizny, uniemożliwiając im tym samym ucieczkę. Litwini tacy byli pewni swojego niemieckiego sojusznika, pycha nie popłaca. Wrócili do Wilna na bosaka.
Cześć i Chwała Bohaterom❗


środa, 13 maja 2026

"Poświadczenie świadka Franciszka Dragana, mieszkańca wsi Rachodoszcze, powiat Zamość.

 

Opis dotyczy napadu SS-manów i Ukraińców w służbie niemieckiej w dniu 22 marca 1943 roku. Po wtargnięciu napastników do wsi część ludności, widząc że Niemcy przystępują do pacyfikacji usiłowała uciec do lasu. Zastrzelono wtedy 18 osób. Zginął m. in. Józef Kawałko, który uciekał z dwuletnim dzieckiem. Najpierw zastrzelono jego, a dziecko, gdy ojciec upadł martwy, dobito. Za strzelono również jego żonę Janinę, która uciekała z trzyletnim dzieckiem. Dziecko to również zabito. Następnie żandarmi weszli do wioski. Wszystkich mężczyzn zatrzymali i spędzili w jedno miejsce, kazali im usiąść na ziemi i postawili naokoło karabiny maszynowe. Do grupy tej przyprowadzili Antoniego Kawałko, którego publicznie zastrzelili. Miał wtedy 19 lat. Okropnie pobito Jana Kanię, bardzo porządnego i cichego człowieka, oraz innych mężczyzn. Tak trzymano wszystkich około 4 godzin, a później puszczono do domów. Źródło : Dziennik z lat okupacji Zamojszczyzny Zygmunta Klukowskiego zdjęcie: przewodnik Zamość Ze względu na drastyczną scenę ze zdjęcia, byłem zmuszony zretuszować fragment fotografii"



Rozmowa kapitana Wagnera i oberleutnanta von Nogaya

https://x.com/i/status/2054596944756895881 

po ćwiczeniach kompanii z filmu C.K. Dezerterzy (1986)

GEN. BRYG. SZCZEPAN ŚCIBIOR.

 

Walczył o wolność, nie dał się złamać w niemieckiej niewoli i uczył latać legendarne "Orlęta", by w "nagrodę" dostać tortury i kulę w tył głowy od "rodaków". Szczepan Ścibior - bohaterski pilot zgładzony przez czerwoną hołotę. Już jako chłopak służył w POW i jako 16-latek na ochotnika walczył z bolszewią. We Wrześniu 1939 oficer sztabowy. Dowódca eskadry w 305 Dywizjonie Bombowym. Współtwórca polskiego lotnictwa we Francji. Zestrzelony, przebywał w niewoli niemieckiej. Po wojnie komendant Szkoły Orląt w Dęblinie. Aresztowany, 8 miesięcy bestialsko katowany przez Informację Wojskową, skazany w haniebnym "procesie", zamordowany i zakopany w bezimiennym dole. 13 V 1952 został SKAZANY NA ŚMIERĆ PRZEZ CZERWONEGO ZBIRA, PIOTRA PARZENIECKIEGO GEN. BRYG. SZCZEPAN ŚCIBIOR. Nigdy nie zapomnimy!