ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 5 lipca 2026

https://www.facebook.com/share/v/1BLcQBHuGz/

Katowice

Przed XIX wiekiem Katowice i okoliczne wsie zamieszkiwała niemal wyłącznie ludność polska. Potwierdzają to zachowane dokumenty, w których pojawiają się polskie nazwiska miejscowych chłopów i kuźników.

 Dopiero w pierwszej połowie XIX wieku, wraz z gwałtownym rozwojem przemysłu na Górnym Śląsku, zaczęła napływać tu ludność niemieckojęzyczna.

Na początku XIX wieku Katowice były niewielką osadą liczącą około 700 mieszkańców. Dominowali w niej zagrodnicy i chałupnicy – nie było tu zamożnej warstwy chłopskiej. Wieś rozwijała się powoli, a nowych mieszkańców przybywało głównie z pobliskich miejscowości.

Po 1815 roku rozpoczął się proces uwłaszczenia chłopów. W kolejnych latach objął on Katowice oraz sąsiednie wsie, m.in. Dąb, Załęże i Wełnowiec. Zniesienie stosunków feudalnych nie doprowadziło jednak do rozkwitu rolnictwa. Przeciwnie – szybko postępująca industrializacja sprawiła, że gospodarka wiejska stopniowo ustępowała miejsca rozwijającemu się przemysłowi.
Młyńska, lata 60. 
Fot: S. Gadomski

sobota, 4 lipca 2026

Rzeź w Podkamieniu

 

Dobra rada pani od historii ❗️❗️❗️ Ponieważ pro-banderowska strona publicznego dyskursu, wyciąga jak z rękawa subiektywne opinie różnych profesorów, dlatego powiem tak : dajcie sobie z tym spokój...dobrze Wam radzę ! Sugerujecie, że Oficerowie II Oddziału Komendy Głównej AK i Referatu „Wschód” (WW-72 / „Pralnia”) Komendy Głównej AK...fałszowali raporty z Polskich Kresów w latach 1942-45 r. 😳❓❓❓ Przestańcie się OŚMIESZAĆ ❗️ Bo taka skrajna paranoja to prosta droga na oddział kliniczny. Każdy profesor, może sobie paplać (bez urazy !) co tylko chce...ale takich dokumentów NIKT nie może podważyć ⬇️ Raport z Ziem Wschodnich Biura Wschodniego przy Departamencie Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj (marzec 1944 r.) : „. Obecnie dopiero dotarł do nas szczegółowy opis wypadków w Podkamieniu, które w swojej potworności należą do najbardziej tragicznych, a zarazem są jaskrawym przykładem współdziałania Niemców z bandami ukraińskimi, bez którego współdziałania w danym wypadku w Podkamieniu do rzezi w ogóle by nie doszło. Banda ukraińska grasowała bezkarnie w Podkamieniu w ciągu całych 5 dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym kwaterował jeszcze wówczas oddział SS-Dywizji i dowództwo niemieckie. Zaraz następnego dnia oficerowie niemieccy i stacjonujący tam oddział SS-Dywizji opuścił miasteczko, a banda UPA, uzupełniona nowymi posiłkami, zaczęła otaczać klasztor oo. Dominikanów, w którym skupiona była ludność polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do klasztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili. Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji karnej na polską wieś Polikrowy. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej, zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie pozabijały uciekających, wdarły się do klasztoru i wymordowały bestialsko ludność tam jeszcze się znajdującą. Następnie, już wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzuciły się na ludność polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w ciągu całego 13 i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie. (...) Dopiero 15-g marca wieczorem bandy UPA opuściły miasto, a 16-go marca wróciła normalna komenda niemiecka, która udawała zdziwienie, że takie wypadki zaszły i wyrażała przypuszczenie, że musiała to być banda bolszewicka.” Źródło : Instytut Studiów Politycznych PAN, Zbiór Wojciech Bukata, Raport z Ziem Wschodnich nr 41, k. 4 buycoffee.to/kasjopea

"Spacerem po ulicach dawnego Sokołowa"

 Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sokołów Podlaski

Szanowni Państwo, informujemy że ponownie dostępny jest w sprzedaży album "Spacerem po ulicach dawnego Sokołowa". Jest to bardzo elegancko wydany tytuł zawierający ok 500 archiwalnych fotografii wykonanych na terenie naszego miasta sprzed 1939 r. Może być wspaniałym prezentem, pamiątką lub częścią domowej biblioteczki. Zainteresowanych zapraszamy do sekretariatu Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Kolejowej 7a. Cena 150 zl. Serdecznie polecamy.
Jednocześnie przypominamy, że dobiegają końca prace nad drugą częścią albumu. Tym razem będzie ona dotyczyć czasów II wojny światowej. Będzie zawierać wiele niezwykle ciekawych, nigdzie nie publikowanych fotografii. Premiera odbędzie się prawdopodobnie na jesieni tego roku.


Sokołów Podlaski

https://www.facebook.com/share/1HCiPoLLnE/

Sułoszowa in Poland.

https://www.facebook.com/share/r/1DFxD9g2VS/ 

03.07.1947 r.

 

JAKŻE PIĘKNY TO DZIEŃ: - zostaje przez Czechów aresztowany Wołodymyr Szczygielski, pseud. „Burłaka” (Володимир Омелянович Щигельський). Ukrainiec. Porucznik UPA. Przekazany Polsce i sądzony. Za przestępstwa popełnione na terenie Polski został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano przez rozstrzelanie, w więzieniu w zamku rzeszowskim. A co zrobił polski IPN? umieścił Włodymyra Szczygielskiego na indeksie „represjonowanych przez PRL z powodów politycznych”. Za zbrodnię popełnioną w Baligrodzie, gdzie zamordował 42 Polaków?! HAŃBA!