ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 19 października 2026

W Szkocji od 1983 roku sprzedaż szklanki surowego mleka jest nielegalna.

 

Tłumaczenie z języka angielski
W Szkocji od 1983 roku sprzedaż szklanki surowego mleka jest nielegalna. Rolnik może je pić. Jego dzieci mogą je pić. Mężczyzna przy bramie nie może go kupić, a mleczarz, który mu je sprzedaje, popełnia przestępstwo. Anglia zachowała furtkę: rolnik może je sprzedawać na farmie i nigdzie indziej. Nie w sklepie. Nie do kawiarni. Musi nosić ostrzeżenie, a inspektor przyjeżdża dwa razy w roku. W większości Stanów Zjednoczonych przewożenie go przez granicę stanową jest ciężkim przestępstwem, a uzbrojeni federalni agenci wdarli się do farm amiszów w Pensylwanii, by je skonfiskować. To mleko takie, jakie wypływa z krowy. Żywność, na której każde ssak na ziemi zaczyna życie, która karmiła tę wyspę przez sześć tysięcy lat, zanim ktokolwiek je zagotował. Pasteryzacja została wymyślona dla mleczarni na odpady z wiktoriańskich miast, gdzie krowy stały we własnych odchodach pod destylarniami, a mleko zabijało dzieci, i to była słuszna odpowiedź na tamten problem. Czysta farma nigdy nie była problemem. Czysta farma dostała to samo prawo. Surowe mleko niesie w sobie to, czego nie ma w podgrzanym: sens jego istnienia – enzymy, które je trawią, żywe kultury, białka, które składają się prawidłowo tylko do momentu, gdy temperatura je przekroczy. Ludzie, którzy je piją, powiedzą ci, że dzieci, które nie znosiły kartonu, mogą pić z maselnicy. Władze powiedzą ci, że to anegdota i że ryzyko jest nie do przyjęcia, a potem zezwolą na sprzedaż surowych ostryg, surowej wołowiny, surowej ryby i surowych jaj bez mrugnięcia okiem. Tysiąc farm w Anglii sprzedaje je legalnie, a ich listy oczekujących są długie. Na północ od granicy kobieta może pojechać na farmę, spojrzeć na krowę i zostać odmówioną pinty tego, co ta krowa dała tego ranka. Nikt nie zakazał mleka. Zakazali tego rodzaju, w którym coś jeszcze zostało.
Oceń to tłumaczenie:

Podłość ludzi nie ma granic

https://x.com/Bogdan_Rzonca/status/2112071066718015841?s=20 

- tak mówili , posłuchajcie

Śp. Ksiądz Sylwester Zych - kochał Boga i kochał Polskę.

 

Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️ Już w latach 70 naraził się poważnie komunistom, inicjując akcję wieszania Krzyży w szkołach i przedszkolach. W 1981 r. w parafii Św. Anny w Grodzisku Mazowieckim, krytykował w kazaniach stan wojenny i represje wobec działaczy Solidarności. Wspierał represjonowanych, udostępniał im swoje mieszkanie i plebanię. W styczniu 1982 r. został mentorem i duchowym opiekunem Legendarnych Chłopców z Grodziska. Nastolatków którzy po wprowadzeniu przez komunistów stanu wojennego, utworzyli tajną organizację Siły Zbrojne Polski Podziemnej, która miała za cel czynną walkę z okupantem. Po próbie rozbrojenia i postrzeleniu sierż. MO Zdzisława Karosa. Robert Chechłacz i Śp. Tomasz Łupanow, zostali skazani na 25 i 13 lat więzienia. I trafili do najcięższych kazamatów w okupowanej Polsce. Robert Chechłacz podobno żyje gdzieś we Francji. Śp. Tomasz Łupanow "zmarł" w 2011 r. w niewyjaśnionych okolicznościach... Ksiądz Zych został aresztowany w marcu 1982 r., oskarżony o udział w zbrojnej organizacji i próbę obalenia ustroju. Ponad 4,5 roku w najcięższych więzieniach w Braniewie i Barczewie. 41 kar dyscyplinarnych. Groźby, przemoc, pobicia. Ksiądz Sylwester Zych w więzieniu usłyszał Wyrok : "Załatwią cię, chłopie, jak amen w pacierzu !". "Dajcie mi broń ! Dajcie mi pistolet ! Zastrzelę klechę bez procesu !". Przez 9 miesięcy był przetrzymywany w izolatce, dokładnie takiej samej jak Śp. mjr. Hieronim Kazimierz Dekutowski, ps. "Zapora" i Śp. Rotmistrz Witold Pilecki. Po amnestii/zwolnieniu w 1986 r. kontynuował działalność jako kapelan warszawskiego okręgu Konfederacji Polski Niepodległej (KPN), dalej krytykował władze w kazaniach. W 1987 r. napisał : "Czuję, że zbliża się mój dzień - czas spotkania z Panem, który uczynił mnie swoim kapłanem. Do nikogo nie czuję nienawiści, dla wszystkich chce być bratem i kapłanem". Był nieustannie inwigilowany, otrzymywał anonimy i telefony z pogróżkami śmierci. Kilka razy został napadnięty i pobity przez „nieznanych sprawców”. W lipcu 1989 r. Ksiądz Zych był na urlopie w Braniewie, u Śp. Księdza Tadeusza Brandysa (proboszcza parafii św. Katarzyny). Codziennie płynął promem z Fromborka do Krynicy Morskiej, gdzie odpoczywał na plaży. 10 lipca rano zjadł śniadanie z gospodarzami. Miejscowy nauczyciel Kazimierz Gursztyn odwiózł go samochodem na przystań we Fromborku, skąd miał popłynąć promem. Od tego momentu ślad po Nim zaginął... 11 lipca 1989 r. ok. godz. 2 w nocy na przystanku/dworcu PKS w Krynicy Morskiej, troje nastolatków wracających z klubu „Meduza”, znalazło zmasakrowane zwłoki. Wezwali karetkę (zgłoszenie ok. 2:25). Lekarka stwierdziła zgon "na twarzy nie widziała wyraźnych obrażeń". Na miejscu pojawił się też agresywny pijany mężczyzna, który utrudniał reanimację. Milicjant przybył z opóźnieniem, zadeptał teren i nie zabezpieczył śladów. Zwłoki były ubrane inaczej niż wcześniej; identyfikacja nastąpiła dopiero 12 lipca. Komuniści przystąpili od razu do akcji dezinformacyjnej, na polecenie Urbana, TVP nagrała dokument o "Księdzu który zapił się na śmierć" w klubie "Riviera". Jeden z barmanów po latach przyznał, że Księdza w tym klubie nie było a zeznania były fałszywe. Bóg wybacza...SB nigdy ❗️⬇️ - 54 uszkodzenia ciała, w tym zasinienia i obrażenia wokół ust, szyi, torsu, głowy oraz żeber w rejonie kręgosłupa, połamane żebra. - Urazy głowy, które mogły powstać w wyniku uderzeń tępym narzędziem (np. pałką). - Ślady nakłuć (wkłuć) na ciele. - Alkohol we krwi (i resztkach moczu) w stężeniu ok. 4 promili. Stężenie alkoholu w zgięciu łokciowym było wyraźnie wyższe niż w innych częściach ciała - co mogło wskazywać na dożylne podanie spirytusu/alkoholu. Ksiądz Sylwester Zych był abstynentem i działaczem "Ruchu Otrzeźwienia Narodu"... #KomunistyczneZbrodnie Kochani bardzo proszę o większe ZAANGAŻOWANIE w naszych zajęciach ❗️ Moja poprzednia lekcja = 122 RT + 32 komentarze. I 3 kawy od wczoraj. Jak na kraj którego połowa obywateli ma na sztandarach "Bóg, Honor i Ojczyzna"...to słabo, naprawdę SŁABO buycoffee.to/kasjopea