Nasze, podatników pieniądze, szastają nimi na wszystkie strony, tfu korekta, tylko do ..... swoich.
Podobno z budżetu 200 milionów i prawdopodobnie drugie tyle ze spółek Skarbu Państwa władze III RP wydały na fetowanie kłamstw i półprawd o naszej historii z okresu odzyskiwania niepodległości.
Miarą matactwa niech będzie fakt, że wprawdzie narrator filmu powiedział, że sejm przyjął uchwałę o Fladze i Godle, ale Godła nie pokazali. Dlaczego? Natomiast to, co wyprawiali opowiadając o Bitwie Warszawskiej, to nie nadaje się nawet do komentowania, ponieważ są to same kłamstwa.
Miarą stosunku władz III RP do Polskiej Historii i do Narodu Polskiego niech będzie fakt, że w całym filmie ani razu nie padło ani jedno słowo o GENERALE TADEUSZU ROZWADOWSKIM. Trzeba być niebywałym s.. nem, aby za pieniądze podatników tak ich okłamywać.
W tak długim filmie nie ma ani słowa o Generale Rozwadowskim, który został mianowany już 18 października 1918 roku przez ówczesne polskie władze Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – to Generał ten Sztab zorganizował.
O Powstaniu Lwowskim, tylko półgębkiem a o roli Generała Rozwadowskiego w obronie Lwowa ani słowa.
Pisowskim łajdactwem jest brak informacji o powodach ukarania Generała za niezłomną obronę Lwowa. W czasie kiedy bronił się Lwów w Warszawie Piłsudski dostał od Rady Regencyjnej nadzór nad Wojskiem Polskim i ukarał Generała, za Jego niezłomną postawę w obronie tego Miasta.
Natomiast iście gebelsowskim zagraniem TVPis była opowieść o Bitwie Warszawskiej bez wspomnienia słowem o Generale Rozwadowskim, który został w połowie lipca, trybie nagłym ściągnięty z Paryża, gdzie Piłsudski go zesłał.
Prawda jest taka, że Piłsudski po swojej awanturze na wschodzie nieustannie przegrywał z Bolszewikami wszystkie potyczki i bitwy i był przekonany, że to już koniec i dlatego zgodził się pod naciskiem Francji, aby mianować ponownie Szefem Sztabu Wojska Polskiego Generał Tadeusza Rozwadowskiego, aby w razie klęski zrzucić na Niego winę.
To Generał Tadeusz Rozwadowski natychmiast po przybyciu do Warszawy opracował Plan Bitwy Warszawskiej i go zatwierdził, Piłsudski jak inni dowódcy przyjęli go tylko do wiadomości i wykonania (scan rozkazu w załączeniu).
Po dezercji Piłsudskiego w dniu 12 sierpnia 1920 roku, na 3 dni przed walną bitwą, czyli po złożeniu przez niego dymisji ze wszystkich funkcji i wyjeździe do majątku Bobowa, do konkubiny był faktycznym Naczelnym Wodzem Wojska Polskiego w Bitwie Warszawskiej, prawdopodobnie nawet o tym nie wiedząc.
O odpowiedzialności Generała i roli jaką odegrał w tym największym od Grunwaldu polskim zwycięstwie niech świadczy treść rozkazu nr 71.
Gliński i jego kamraci z PiS nasze pieniądze roztrwonili a koncerny medialne wzięły setki milionów za przekazywanie Polakom kłamstw i półprawd.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz