"Jedna z tysięcy zbrodni dokonanych przez wojska USA. Dziś ta armia ma bronić Polaków..
Masakra w Mỹ Lai – zbrodnia wojenna dokonana 16 marca 1968 roku przez amerykańskie wojska lądowe, które zmasakrowały w wiosce Mỹ Lai w południowym Wietnamie setki nieuzbrojonych cywilów.
W wiosce nie znaleziono żadnych partyzantów, ale rankiem 16 marca żołnierze byli psychicznie nastawieni na zdecydowany atak. Pod rozkazami por. Williama Calleya żołnierze zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety, dzieci i niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych źródłach, ale najczęściej padają liczby 400 i 500. Żołnierze amerykańscy dopuszczali się w wiosce tortur i gwałtów.
W wiosce nie znaleziono żadnych partyzantów, ale rankiem 16 marca żołnierze byli psychicznie nastawieni na zdecydowany atak. Pod rozkazami por. Williama Calleya żołnierze zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety, dzieci i niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych źródłach, ale najczęściej padają liczby 400 i 500. Żołnierze amerykańscy dopuszczali się w wiosce tortur i gwałtów.
Tuszowanie zbrodni przez rząd USA..
Amerykańska opinia publiczna dowiedziała się o masakrze w listopadzie, a 17 marca 1970 roku oskarżono 14 oficerów armii amerykańskiej o zatajanie informacji związanych z tymi wydarzeniami.
Porucznik William Calley został w 1971 roku skazany na karę dożywotniego więzienia za morderstwo z premedytacją, jednak dwa dni później prezydent Richard Nixon rozkazał wypuścić go z więzienia. Calley otrzymał 3,5 roku aresztu domowego w swojej kwaterze w Fort Benning (Georgia), a potem został zwolniony decyzją sądu federalnego. Calley utrzymywał zawsze, że wypełniał rozkazy swojego kapitana, Ernesta Mediny, który jednak zaprzeczył wydaniu takiego rozkazu. Nie było już żadnych innych aktów oskarżenia."
Porucznik William Calley został w 1971 roku skazany na karę dożywotniego więzienia za morderstwo z premedytacją, jednak dwa dni później prezydent Richard Nixon rozkazał wypuścić go z więzienia. Calley otrzymał 3,5 roku aresztu domowego w swojej kwaterze w Fort Benning (Georgia), a potem został zwolniony decyzją sądu federalnego. Calley utrzymywał zawsze, że wypełniał rozkazy swojego kapitana, Ernesta Mediny, który jednak zaprzeczył wydaniu takiego rozkazu. Nie było już żadnych innych aktów oskarżenia."
ZA: Jacek Mędrzycki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz