Na ulicach Johannesburga panuje wieczny tłok, samochody stoją ciągle w korku, za to chodniki są niemal zupełnie puste. Zmotoryzowani powinni zawsze sprawdzać, czy drzwi i okna w aucie są zablokowane od wewnątrz, a stojąc na czerwonym świetle, nie zatrzymywać się zderzak w zderzak, tylko pamiętać o pozostawieniu odpowiedniej wolnej przestrzeni za poprzedzającym autem, by można było w razie potrzeby szybko uciec. Lepiej unikać jazdy nocą. Jeśli zdarzy się najgorsze, nie warto udawać bohatera. Turyści o białej skórze mogą zostać wzięci za uzbrojonych mieszkańców Afryki Południowej. W obawie o własne życie napastnicy będą strzelać pierwsi. Trzeba pamiętać, że co prawda każdemu może przytrafić się nieszczęście, ale kierując się zasadami dyktowanymi choć odrobiną zdrowego rozsądku, znacznie obniża się szanse zasilenia szeregów ofiar przestępstw.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz