ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 5 listopada 2022

Z cyklu: "Statki i żaglowce"

 Z pokładu dawnych żaglowców


- transatlantyki
-- Persia - pierwszy żelazny statek na Atlantyku, bocznokołowiec, cz. 2
Persia w tamtych latach była pierwszym żelaznym bocznokołowcem na Atlantyku i w ogóle pierwszym żelaznym statkiem Cunard Line, a co więcej – to był największy i najszybszy ówczesny statek.
Persię budowano z ogromną dbałością o bezpieczeństwo podróżnych. Statek miał 7 wodoszczelnych przedziałów, podwójne dno i 8 łodzi ratunkowych.
Statek przybył w swej pierwszej podróży do Nowego Jorku w styczniu 1856 r. z uszkodzonym już dziobem z powodu kolizji z górą lodową. W tym samym czasie na Atlantyku zaginął bez wieści inny bocznokołowiec Pacific z konkurencyjnej Collins Line, a to pozwoliło podkreślać wyższość żelaznych kadłubów nad drewnianymi.
Już w maju 1856 roku Persja przepłynęła trasę z Nowego Jorku do Liverpoolu w 9 dni, 12 godzin i 17 minut (ze średnią prędkością 13,49 w.) odbierając Amerykanom Błękitną Wstęgę Atlantyku. Co więcej – w kolejnej podróży Persia poprawiła swój rekord do średniej prędkości 13,88 węzła i wynik ten pozostawał nie pobity przez 7 kolejnych lat. Udało się to nieco większej Scotii, zbudowanej w 1862 roku. Scotia była jednym ze sławniejszych bocznokołowców Cunarda. W drodze przez Atlantyk osiągała średnie prędkości 1414,5 węzła.
Ale wracając do Persii – statek „robił” swoją „cywilną” robotę do 1861 roku, kiedy został zarekwirowany przez rząd i służył, jako transportowiec wojska. Persię sprzedano w 1868 roku, a 4 lata później pocięto na złom…
Źródło:
Kalendarz „Morze” 1987, J.Miciński, M. Twardowski, P.Budzbon, A.Werka
Źródło zdjęć:
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak komentarzy: