Ciekawa sytuacja. Bloomberg twierdzi, że prezydent Andrzej Duda w czasie swojej wizyty w Pekinie przekonał Chiny (zdaniem Bloomberga "wywarł na nie presję") by te uspokoiły Białoruś i destabilizację granicy z Polską i UE.
Co prawda najpierw doszło do 
ćwiczeń na granicy 
(co zostało odebrane przez III RP jako wojna hybrydowa), ale teraz (zdaniem Bloomberga) sytuacja na granicy się uspokaja, aby zapewnić bezkolizyjną (lądową) wymianę handlową między Unią Europejską, a Chinami, co (zdaniem Bloomberga) oznacza że (wsparta przez Donalda Tuska) wizyta prezydenta Dudy odniosła pożądany skutek.
Zdaniem Tomasza Siemoniaka, który wypowiedział się na ten temat w TVP Info "liczba nielegalnych przekroczeń granicy z Białorusią spadła o 70 proc. od wprowadzenia w czerwcu strefy buforowej".
Wcześniej Polska wprowadziła szczegółowe kontrolę na granicy w Małaszewiczach, a szef MSZ Radosław Sikorski groził całkowitym zamknięciem granicy.
Więcej w Bloombergu:
bloomberg.com/news/articles/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz