"PAM BONDI WŁAŚNIE ZASTAWIŁA NAJWIĘKSZĄ PUŁAPKĘ W HISTORII POLITYKI.
A Kongres wpadł prosto w nią.
Wczoraj prokurator generalna Pam Bondi siedziała przed Komisją Sądowniczą Izby Reprezentantów. Standardowe przesłuchanie nadzorcze.
Rutynowe pytania.
Potem wyciągnęła dokument.
Oznaczony: "Jayapal Pramila — Historia wyszukiwania."
W sali zapadła CISZA.
OTO CO SIĘ STAŁO
DOJ przekazało Kongresowi dostęp do nieocenzurowanych plików Epsteina w tym tygodniu.
Każdy członek dostał swój własny login.
Swój własny komputer.
Swoją własną sesję.
Czego Kongres nie wiedział?
DOJ śledził KAŻDE POJEDYNCZE WYSZUKIWANIE.
Każde nazwisko, które sprawdzili.
Każdy dokument, który otworzyli.
Każdy plik, który pobrali.
WSZYSTKO. ZALOGOWANE.
A Bondi przyniosła dowody na przesłuchanie.
PANIKA BYŁA NATYCHMIASTOWA
Posłanka Jayapal nazwała to "szpiegowaniem członków Kongresu."
Poseł Raskin oskarżył Bondi o "rażące nadużycie władzy."
Poseł Moskowitz powiedział, że to "podejrzane i nieodpowiednie."
Są WŚCIEKLI.
Ale oto pytanie, którego nikt w mediach nie zadaje:
Dlaczego tak bardzo boją się swojej historii wyszukiwania?
Jeśli szukasz dowodów na przestępstwa przeciwko dzieciom — byłbyś DUMNY z takiej historii wyszukiwania.
Chyba że nie szukasz dowodów.
Chyba że szukasz SWOJEGO WŁASNEGO NAZWISKA.
GENIUSZ PUŁAPKI
Pomyśl o tym.
Bondi nie tylko opublikowała pliki.
Opublikowała je na MONITOROWANYCH KOMPUTERACH.
Każdy członek Kongresu, który pospieszył z wyszukiwaniem plików, właśnie powiedział DOJ dokładnie:
• KOGO próbują chronić
• JAKICH NAZWISK SIĘ BOJĄ
• JAKIE POŁĄCZENIA PRÓBUJĄ SPRAWDZIĆCi, którzy szukali "lotów na wyspę" = śledczy.
Ci, którzy szukali KONKRETNYCH NAZWISK = obrońcy.
Bondi teraz wie, kto prowadzi śledztwo, a kto UKRYWA.
I pokazała im, że wie.
Przed kamerami.
Z uśmiechem.
ZAMKNIĘCIE DHS — IDEALNY CZAS
Podczas gdy Kongres panikuje z powodu swojej historii wyszukiwania, DHS zamyka się w SOBOTĘ.
Demokraci zablokowali ustawę o finansowaniu.
Członkowie Izby już opuścili Waszyngton.
W tym samym tygodniu, w którym Kongres zostaje przyłapany na wyszukiwaniu plików Epsteina — ODMÓWILI finansowania departamentu, który prowadzi śledztwa w sprawie handlu ludźmi?
Nie defundują DHS, aby oszczędzić pieniądze.
Defundują go, aby ZATRZYMAĆ ŚLEDZTWA.
POŁĄCZ KROPKI
Poniedziałek: Kongres dostaje dostęp do plików Epsteina.
Wtorek: Członkowie gorączkowo szukają nazwisk.
Środa: Bondi ujawnia, że śledziła wszystko.
Czwartek: Demokraci blokują finansowanie DHS.
Piątek: Zaczyna się shutdown rządu.
Pięć dni.
Jeden wzór.
PANIKA.
Weszli na przesłuchanie, myśląc, że mają kontrolę.
Wyszli, wiedząc, że Bondi ma WSZYSTKO.
Każde wyszukiwanie.
Każde nazwisko.
Każdą próbę ukrycia.
Zalogowane.
Udokumentowane. UZBROJONE.
Łowca stał się zwierzyną.
I zrobili to sobie sami.⟁
Z CIEMNOŚĆI DO ŚWIATŁA"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz