Jako społeczeństwo zmarnowaliśmy wiele lat, lekceważąc zagrożenie płynące ze strony grandziarzy, którzy zrobili sobie z tragedii, jaką był holokaust na Polakach, Żydach, Romach, Rosjanach i osobach wielu innych narodowości dochodowy interes – przemysł holokaustu.
Przez 30 ostatnich lat, ludzie sprawujący wysokie funkcje państwowe i media w Polsce wysługując się grandziarzom „oswajali” nas i przygotowywali na „przyjęcie” odpowiedzialności za tragedię Żydów - podczas niemieckiej okupacji. Najpierw była sugestia, że byliśmy „bierni” wobec ich nieszczęścia. Niejaki Gross napisał szybko paszkwil na Jedwabne, za co został odznaczony orderem orła białego i została uruchomiona cała antypolska machina propagandowa. Następnie pojawiły się kolejne paszkwile niejakiej Holland, Tokarczuk oraz innych kłamców.
Kiedy w maju 2001 r. doszło do ekshumacji w miejscu, tej niemieckiej zbrodni i zostały odnalezione łuski i dziury po kulach, co potwierdzało jednoznacznie niemieckie sprawstwo, wtedy minister – prokurator w rządzie Buzka, Lech Kaczyński nakazał przerwanie ekshumacji. Następnie szef IPN niejaki Kieres ogłosił światu, że zbrodni dokonali Polacy.
Ówczesny prezydent III RP Aleksander K. – kolejne nasze nieszczęście ogłosił, że Polacy są współwinni tej zbrodni i przeprosił w imieniu Państwa. 10 lat później kolejny nieszczęśnik wybrany na prezydenta III RP, niejaki Komorowski ogłosił, że musimy się przyzwyczaić, że jesteśmy narodem sprawców.
Po 30 latach tej swoistej pedagogiki wstydu, w opinii ludzi na świecie przestaliśmy być ofiarą niemieckiej agresji. Staliśmy się sprawcami holokaustu. Jedwabne - decyzją Lecha Kaczyńskiego z 21 maja 2001 r. o przerwaniu ekshumacji stało się mitem założycielskim opowieści o Polakach, jako sprawcach holocaustu.
Ktoś zapyta i po co im to? Wszystko po to, aby już w najbliższych miesiącach wymusić na władzach III RP bezprawne przekazanie grandziarzom i różnym oszustom nasz, polski majątek ruchomy i nieruchomy o wartości 300 miliardów, czyli równowartość budżetu Państwa przez 3 lata.
Okres oswajania już się zakończył, obecnie będziemy płacić. Jedyną realną siłą polityczną w sejmie próbującą zatrzymać to bezprawie jest Konfederacja. Natomiast Roty Marszu Niepodległości zbierają podpisy (100 tysięcy) pod obywatelskim projektem ustawy, aby zakazać pod groźbą więzienia prowadzenia jakichkolwiek negocjacji w tej sprawie. Podobny projekt ustawy złożony w zeszłej kadencji i rozpatrywany w maju 2019 r. został odrzucony przez większość sejmową (PiS) przy głosach wstrzymujących się tej koncesjonowanej, podobno totalnej opozycji.
Przyjęcie ustawy zabraniającej negocjowania w sprawie tego bezprawnego haraczu zapewne nie uchroni nas, przed dalszym „upokarzaniem Polski na arenie międzynarodowej”. Przewodniczący ŚKŻ Israel Singer swego czasu powiedział, że „Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym.”
Mimo to, warto i trzeba się bronić przed bezprawiem. Generał Tadeusz Jordan Rozwadowski obrońca Lwowa i Warszawy – dowódca Polskiego Wojska w Bitwie Warszawskiej swego czasu powiedział, że kto walczy ma szansę wygrać, kto się poddał ten już przegrał.
Dlatego niniejszym proszą każdego Polaka o udostępnienie tego wpisu gdzie się tylko da. Następnie pobranie i wydrukowanie druku WYKAZ OBYWATELI, KTÓRZY UDZIELAJĄ POPARCIA PROJEKTOWI USTAWY. Zebranie podpisów wśród najbliższej rodziny, sąsiadów i znajomych. Odesłanie wypełnionej i podpisanej Listy na adres (do korespondencji) na niej widniejący.
Nie jest dobrze!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz