Było to nawiązanie do wypowiedzi noblistki sprzed kilku lat – mało mądrej, a przede wszystkim nieprawdziwej. Ta wypowiedź stała się później orężem w walce z „Polską zaściankową i antysemicką”. Wtedy – na szczęście – nastąpiła bardzo mocna reakcja ze strony prawicy. Mam nadzieję, że teraz również nastąpi reakcja, tym bardziej że wypowiedź Westerberga wpisuje się w nagonkę na Polskę. Przypomnijmy chociażby „polski antysemityzm” czy „polskie obozy koncentracyjne”. Wykorzystywanie twórców do celów politycznych jest znane od lat, dlatego trzeba protestować. I nie dajmy sobie wmówić, że jest to atak na noblistkę, to walka o prawdę i o poszanowanie pamięci tych, którzy zginęli, ratując Żydów. I którzy walczyli o wolność.