Konkurs Chopinowski przywraca nadzieję, że nasz świat i kultura jeszcze mają nisze. Mówiąc wulgarnie, na tej scenie „trzeba coś umieć”, nie ma techniki i produkcji. Wykonawcy pokorni, nie wygłaszają deklaracji politycznych, uduchowieni. Komentatorzy, od których wiele się uczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz