O Schwerinie, a raczej Sważynie, Świerzynie, czy też Zwierzynie słyszymy po raz pierwszy i to w sposób pośredni w X w. tj. w 965 r.od żydowskiego kupca, handlarza niewolników Ibrahima ibn Jakuba z Andaluzji w ówczesnym Kalifacie Kordoby, który jadąc z Magdeburga do grodu Weligrad wspomniał, że widział jak Obodryci Reregowie na polecenie ich księcia Nakona (955-966) budowali nowy gród graniczny nad jeziorem. Chodziło o Schwerin co potwierdziły badania archeologiczne z 1987 r. Gród obronny w Sważynie spełniał swoją rolę militarną dla tutejszych Słowian przez następne blisko 200 lat aż do czasów tzw. Krucjaty Połabskiej i księcia Reregów Niklota. W 1147 r. został spalony żeby nie dostać się w ręce Sasów a Obodryci odparli najazd Henryka Lwa w twierdzy po drugiej stronie jeziora Dubinie, olbrzymim grodzie refugialnym, czyli takim który dawał schronienie całemu plemieniu. W wyniku kolejnych wojen Henryk Lew (1129-1195) w l. 1160-67 podbił i uzależnił od siebie oraz po części skolonizował północne Połabie. Niklot zginął. Jego syn książę Przybysław cofnął się z wojskiem aż na Pomorze Przednie, gdzie doszło do przełomowej bitwy pod Verchen w 1164 r. Koalicja Niemiecka Henryka Lwa z Welfów składała się z hrabiego Adolfa II Holsztyńskiego, Reinholda von Dithmarschen, Guncelina I hrabiego Schwerin, Chrystiana I Oldenburga i króla Danii Waldemara II Wielkiego. Naprzeciwko nich stanęli książę Reregów Przybysław, książęta Pomorza zach. Kazimierz I Dymiński, Bogusław I Pomorski i Ranowie z Rugii. Słowianie opanowali wiele grodów w Maklemburgii co wywołało reakcje Henryka Lwa. Jego siły podeszły pod Demin, gdzie zostały zaatakowane. Zginęli wtedy hrabia Adolf i Reinhold dopiero kontratak Guncelina i Chrystiana oraz nadejście głównych sił zmieniły przebieg kampanii. Zawarto ugodę a książęta słowiańscy uznali zwierzchność Sasów. W 1167 r. Henryk Lew ostatecznie podzielił dawne księstwo Obodrytów potwierdzając istnienie dwóch hrabstw i dwóch biskupstw w Razeburgu i Schwerinie oraz okrojonego Księstwa Obiodryckiego zwanego później od Mechlina Maklemburgią. Ta zaś przypadła Przybysławi synowi Niklota. Na Schwerinie hrabią został zaś najważniejszy z rycerzy niemieckich Guncelin von Hagen. Kim była ta niezwykłe barwna postać tamtych czasów? Guncelin rodem pochodził z Zamku Hagen, jego dobra rodowe znajdowały się wokół Wolfenbultel i Hildesheim. Był burggrafem Dahlenburga. Lennikiem i przyjacielem Henryka Lwa. Kiedy sytuacja na dawnych ziemiach Obodryckich ustabilizowała się wraz ze swoim seniorem Henrykiem i księciem Przybysławem (1160-1178) wziął nawet udział w wyprawie do Palestyny. Hrabia Schwerin zmarł w 1185 r. i został pochowany w tutejszej katedrze biskupów Schwerin. Przeżył księcia Przybysława, który zmarł w wyniku odniesionych ran podczas turnieju rycerskiego w Luneburgu w 1178 r. Potomkowie Guncelina von Hagen rządzili Hrabstwem Schwerin i chętnie używali imienia swojego przodka, bo przez 198 lat aż pięciu z nich było Guncelinami. Co się tyczy potomków Przybysława ich linia rodzinna przetrwała aż do czasów nam współczesnych. Dawni książęta Reregów Obodrytów zwani później książętami Maklemburgii w 1358 r. powrócili do Zamku Schwerin i rezydowali w nim aż do 1918 r. Ale o tym już w następnym odcinku pt. "Powrót książąt".
Foto/Tekst Ewa K Skarżyńska i Dariusz M. Kosieradzki





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz