35 lat temu podczas lotu British Airways 5390 z Birmingham do Malagi, na wysokości około 5 200 metrów, oderwała się niewłaściwie zamontowana przednia szyba kokpitu i z kabiny został wyssany kapitan Tim Lancaster (przytrzymywany jedynie przez pasy bezpieczeństwa i stewarda).
Przez 20 minut trwała dramatyczna walka, podczas której drugi pilot, Alastair Atchison, przejął kontrolę nad samolotem i starał się jak najszybciej wylądować.
Airbus BAC One-Eleven z roztrzaskaną szybą i szalejącym w kokpicie wiatrem, bezpiecznie wylądował na lotnisku w Southampton i nikomu nic się nie stało, łącznie z kapitanem Lancasterem, który przeżył ( miał odmrożenia, potłuczenia i złamania, ale po kilku miesiącach wrócił do latania).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz