W roku 1486 jeden powieszony; dwóch ściętych; jeden złamany kołem. Hanns Utmann został ścięty na Rynku przy pręgierzu: ponieważ zuchwale zerwał pieczęcie ze swoich dóbr zajętych przez wierzycieli, kazał otworzyć skrzynie i wynieść towary. Matthias. Knoblauch został stracony mieczem: ponieważ gwałtownie i w gniewie wyrzucił nocą przez okno na ulicę własnego chłopca. Ten, który sprzedał śledzie bilandzkie jako sonijskie, musiał zapłacić dziesięć marek kary; tyle samo ten, który kogoś pobił i poturbował. Ten, który pobił szynkarza, pięć marek; który pobił swoją służącą, pięć marek; który kogoś uderzył, pięć marek. Ten, który napadł księdza w drodze z Trzebnicy, jedna kopa groszy. Tego, który w nocy zuchwale włamał się do domu, ukarano grzywną w wysokości 60 groszy Ten, który rzucił w kogoś świecznikiem, zapłacił pół kopy. Ten, który uderzył kogoś prętem przez głowę, jedną kopę. Nakazano czeladnikowi piekarskiemu, aby natychmiast usunął z domu nierządnicę, z którą mieszka. Powszechną zbrodnią tego roku jest bicie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz