To jest Gray...Martin Gray...a właściwie Mietek Grajewski aka Mietek Zamojski. Syn bogatego warszawskiego przemysłowca, Holocaust survivors, mieszkaniec Warschauer Ghetto, uciekinier z Treblinki, uczestnik Powstania w Warschauer Ghetto, żołnierz AK, GL i Al, oficer NKWD, handlarz dziełami sztuki, autor światowego BESTSELLERU "For Those I Loved" - przetłumaczonego na 28 języków - na podstawie którego nakręcono film i serial. Jezus Maria...to prawdziwy SUPERMAN ! Nie. Bo większość z tego to perfidna konfabulacja i KŁAMSTWA.
Już na początku "napisanych przez niego wspomnień" każdemu studentowi historii powinna zapalić się czerwona lampka :
"Wrzesień 1939r. Warszawa - rodzina właściciel fabryki rękawiczek żyje w nędzy, wszyscy Żydzi w stolicy znają język niemiecki a każdy Polak kolaboruje z okupantem". Aha.
Kiedy badaczka Holokaustu Gitta Sereny, stwierdziła : "Najwyraźniej nigdy nie byłeś w Treblince ani z niej nie uciekłeś". Mietek odpowiedział "Ale czy to ma jakieś znaczenie ???".
Przyjmijmy, że getto warszawskie powstało w październiku i listopadzie 1940 roku, kiedy Grajewski miał 18 i pół roku, więc jego twierdzenie, że w getcie miał zaledwie 17 lat, jest fałszywe. Poza tym, gdyby wyemigrował do USA w 1946 roku, w wieku 24 lat, nie mógłby zostać kapitanem NKWD w tym samym roku. To samo z jego twierdzeniami, że był członkiem Sonderkommando w Treblince i uciekał stamtąd nie raz, ale wiele razy… a po ostatniej, udanej ucieczce wrócił do getta warszawskiego, aby wziąć udział w powstaniu, zanim został kapitanem Armii Radzieckiej. Uff ! Co za BOHATER ! Zdaniem wielu wybitnych historyków Holokaustu takich jak Gitta Sereny, Sue Vice i Ammy Hungerford, szczególnie część dotycząca Treblinki jest perfidnym KŁAMSTWEM.
Żydowski pisarz Blake Eskin, stwierdził :
"Zanim książka została opublikowana w języku angielskim, londyński „Sunday Times” opublikował raport śledczy kwestionujący jej prawdziwość. Żaden z ocalonych, z którym skontaktował się londyński „Sunday Times”, nie pamiętał Graya. Okazały dworzec kolejowy, który opisał po swoim rzekomym przybyciu do Treblinki we wrześniu 1942 r., został w rzeczywistości zbudowany kilka miesięcy później"
Najciekawsze jest to, że Mietek nie był autorem tych "wspomnień". Autorem jest Max Gallo, francuski polityk, historyk i komunista. Wygląda na to, że napisanie tej książki było pomysłem Gallo, ale zaczął dopiero po wyemigrowaniu Grajewskiego do Stanów Zjednoczonych, zbiciu fortuny w latach pięćdziesiątych na produkcji podróbek antyków w Nowym Jorku. Potwierdzeniem , może być słynny cytat : „Max Gallo napisał książkę, której Gray twierdzi, że nigdy nie czytał”.
Mitoman Mietek chwalił się również, że jako żołnierz AK "Był uczestnikiem Akcji rozbicia więzienia w Pińsku 18 I 1943r"
Dowódca Akcji, Cichociemny Śp. kpt. Wacław Kopista ps. "Kra" :
"Akcję przeprowadziliśmy w 16, wśród nas nie było żadnego Martina Graya ani Mietka Grajewskiego. Nigdy tego człowieka nie widziałem na oczy".
Dobrze...to co jest PRAWDĄ ??? PRAWDĄ jest że :
Mietek w lipcu 1944r. w Lublinie zgłosił się do władz sowieckich, w krótkim czasie został oficerem NKWD (patrz : dołączone zdjęcie) i katem Elity Narodu Polskiego na Lubelszczyźnie.
Pułkownik NKWD do Mietka :
„Daj z siebie wszystko, znajdź dla nas bandytów z NSZ, donosicieli, kolaborantów, ludzi, którzy nas nie lubią".
I Mietek szukał i wydawał na ŚMIERĆ :
"Pewnego ranka przybyłem do Zambrowa w cywilnym ubraniu, jako chłop Chodziłem od wsi do wsi i mieszałem się z chłopami. Rozmawiałem z nimi. Znalazłem kilku członków NSZ, a rano przyjechał samochód NKWD i ich zabrał. Musieliśmy oczyścić wieś; to była ich kolej, żeby zapłacić. Chodziłem od wsi do wsi, tropiąc ich z bezlitosną, gorzką chęcią zemsty. W Kommandaturze [w Lublinie] wezwał mnie siwy pułkownik sowiecki. … Przydzielił mnie do jednostki NKWD, która podążała za oddziałami frontowymi i oczyszczała terytorium okupowane przez Rosjan z podejrzanych elementów. Znałem N.S.Z. byłem Żydem, który miał prywatne porachunki do wyrównania. Dla pułkownika byłem dobrym rekrutem. Dostałem mundur i czapkę z zielonymi naszywkami NKWD. Tym razem zasłużyłem sobie na bilet do Berlina. Przez tygodnie przeczesywałem skutecznie okolice Lublina"
Mitoman i Kłamca Holokaustu...Mietek Grajewski, odszedł do Domu Ojca...Szatana 25 IV 2016r w Ciney.
Źródło :
Martin Gray - "For Those I Loved"
Gitta Sereny - "The Men Who Whitewash Hitler" - New Statesman Vol. 98, No. 2537, 2 November 1979.
prof. Sue Vice - "Translating the self : False holocaust testimony".
prof. Amy Hungerford - "Holocaust Memory Reframed".
Blake Eskin - "A Life in Pieces. The Making and Unmaking of Binjamin Wilkomirski".
Muszę nieskromnie przyznać, że pani od historii jest z siebie zadowolona.
Zadowolona ze swojej benedyktyńskiej pracy
.
Ale dumna nie ??? Nie. Dumna będę jak zakończę swój PRESTIŻOWY Projekt. Jeszcze 1000 (albo 2 000) biografii demistyfikujących Kłamców Holokaustu i będę wolna
.
A Wy jesteście chociaż trochę ze mnie zadowoleni ???
Jeżeli tak...to zapraszam do naszej szkolnej kawiarki
.
Dziękuję
i bardzo...bardzo proszę o
RT
buycoffee.to/kasjopea
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz