Studio Wschód zaprezentowało wideoreportaż z Kazachstanu, gdzie w Merke – wsi w obwodzie żambylskim istnieje niewielki polski cmentarz wojenny, wyremontowany na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w 2013 r. Pochowani są na nim żołnierze i cywile, którzy w 1942 r. chcieli dotrzeć do armii Andersa. Napis na pomniku głosi: „Tu spoczywają Polacy, żołnierze polskiej armii na Wschodzie Gen. Władysława Andersa i osoby cywilne, byli jeńcy, więźniowie sowieckich łagrów, zmarli w 1942 r. w drodze do ojczyzny. Cześć Ich Pamięci!”.
Od ponad 20 lat z własnej inicjatywy opiekuje się cmentarzem tureckie małżeństwo Amiriya i Aslan Kikinadze, potomkowie ofiar stalinowskich deportacji.
– Nasi, podobnie jak Polacy, w 1944 roku byli prześladowani przez Stalina. Wtedy pojawili się tutaj Turcy. Waszych Rodaków deportowano w to miejsce już w roku 1937. Polaków było tutaj bardzo dużo. Ojciec opowiadał, że wyróżniali się, pełnili funkcje kierownicze, byli brygadzistami. Żyliśmy tutaj w zgodzie i tak to pozostaje do dzisiaj – mówi Asłan Kirkinadze. – Nie martwcie się drodzy Polacy, na mogiły waszych przodków mamy baczenie z głębi duszy.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zaprosił do Polski małżeństwo Kikinadze. Na stronie Senatu RP można zapoznać się z rozmową z nimi (LINK TUTAJ). Za swoje zaangażowanie otrzymali oni złote odznaczenia Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za opiekę nad polskimi miejscami pamięci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz