– To, że Stanisław Cat-Mackiewicz był monarchistą, a zarazem wielbicielem Józefa Piłsudskiego, nie wyklucza się. On liczył na to, że marszałek ustanowi w Polscemonarchię. (...) Monarchia była jego programem dla rodzimej polityki wewnętrznej. Publicysta uważał, jako uczeń szkoły politycznej Stańczyków, że Polsce potrzebna jest silna władza, bo I Rzeczpospolita upadła właśnie poprzez jej brak. Celem pokolenia II RP było wzmocnienie władzy w Polsce; wzmocnienie państwa na tyle, by znów nie doszło do rozbioru. I to monarchia miała zapewnić "siłę i stałość władzy". Była ona również receptą Cat-Mackiewicza na politykę zewnętrzną. Publicysta uważał, że odrodzona Polska powinna skorzystać z pozytywnego doświadczenia I RP, czyli dojść do potęgi tą samą droga, czyli poprzez ekspansję na wschodzie. To jednak było trudniejsze niż za czasów Jagiellonów, czego powodem był rodzący się silny nacjonalizm - mówił w audycji Rafała Dudkiewicza "W Gruncie Rzeczy" Jan Sadkiewicz🎙 https://bit.ly/2QsvvWr 👈
Najnowszy tom Cata "Książka moich rozczarowań" do 24 grudnia 30% taniej! ➡️https://bit.ly/2ws5Bph

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz