Instytut Pamięci Narodowej
Sam zniszczył 6 niemieckich czołgów, a ostatni granat zostawił dla siebie


We wrześniu 1939 roku jego 85. Pułk Strzelców Wileńskich osłaniał ważny strategicznie fragment linii kolejowej prowadzącej do Warszawy – znajdujący się między Moszczenicą a Piotrkowem Trybunalskim.

5
września pod Kosowem doszło do starcia z niemiecką bronią pancerną. Polacy wycofali się, lecz na swoim stanowisku pozostał ranny plut. 𝗦𝘁𝗲𝗳𝗮𝗻 𝗞𝗮𝗿𝗮𝘀𝘇𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶, mający osłaniać wycofujących się kolegów. Kiedy czoło kolumny pancernej wjechało na polskie miny, bohater rozpoczął swą ostatnią walkę, w trakcie której zniszczył 6 czołgów i 1 motocykl. Po wyczerpaniu amunicji ostatni granat, zgodnie ze swoją przedwojenną deklaracją "Żywy się w ich ręce nie oddam!", przeznaczył dla siebie.

W 2018 roku IPN współfinansował renowację pomnika poświęconego bohaterskiemu żołnierzowi
https://bit.ly/2lAKsr7
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz