20 września 1527 roku w okolicach Niepołomic miał miejsce tragiczny wypadek z udziałem ciężarnej królowej Bony Sforzy. Będąca prawdopodobnie w piątym miesiącu ciąży królowa spadła z konia, który potknął się uciekając przed niedźwiedziem. W efekcie doszło do przedwczesnego porodu królewicza Olbrachta, młodszego syna Zygmunta I Starego i jeszcze tego samego dnia do jego śmierci.
Wydarzenie to opisał w swojej kronice żołnierz, historyk, renesansowy poeta satyryczny, pisarz i tłumacz Marcin Bielski:
"Z Krakowa ruszył król do Niepołomic z królową Boną i ze wszystkim dworem na krotochwile, gdzie tam miał niedźwiedzia na obyczaj wielkiego, którego z Litwy przywieziono w skrzyni. Gdy go wypuszczono w gaju blisko Wisły, poszczuwano go wielkimi psy najpierw, których on ze sto połamał, pobił i poranił; chłopów było z trzystu z oszczepy. […] Puścił się potem tam, gdzie królowa stała, która, uciekając przed nim, potknął się koń pod nią, spadła i uraziła się, bo była brzemienna".
Początkowo królewicz spoczął w Niepołomicach, ale w roku 1548 podczas uroczystości pogrzebowych Zygmunta I Starego został pochowany na prośbę królowej został pochowany na Wawelu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz