„Miś z okienka” ukazywał się do 1973 r, a ostatnie odcinki widzowie mogli obejrzeć w kolorze. Z programem wiąże się jedna z miejskich legend. Ponoć znudzony pracą, kojarzony tylko z „Misiem” Bronisław Pawlik, który był też aktorem teatralnym oraz filmowym o czym wielu zapominało, po jednym z odcinków, nie wiedząc, że ciągle jest na wizji, miał powiedzieć: „A teraz moje drogie dzieci, pocałujcie misia w dupę. Idę na wódkę!". Słowa te przypisywane są również drugiemu z prowadzących, Stanisławowi Wyszyńskiemu. Obaj jednak zaprzeczali, że kiedykolwiek wypowiedzieli podobne zdanie. Całą historię miał wymyślić znany prezenter pogody i rozpowszechnić jako anegdotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz