ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 18 marca 2024

Walter Frentz

 

One of Hitler’s favorite photographers, Walter Frentz, was present at many notable events — from the beginning of the Fuhrer’s dictatorship to the hectic final days in the Berlin bunker. In between, he took photos of Hitler with his dog, the private lives of top Nazi leaders, party rallies in Nuremberg, the 1936 Olympics, von Ribbentrop’s historic mission to Moscow, Hitler’s triumphant entries to Warsaw and Paris, and so much more. Yet, notably absent in his photos were the atrocities we associate with WWII; Frentz reportedly witnessed a massacre of Jews in Minsk while traveling with SS leader Heinrich Himmler but there is no photographic evidence of the incident, and Frentz himself was sworn to secrecy. In taking photos of forced labor in the construction of the V–2 missiles, the first long-range guided ballistic missiles, at the Mittelbau-Dora concentration camp, Frentz came closest to the harsh realities of Second World War but they too were sanitized versions of history — a history Nazi leaders wanted to see. 2,000 prisoners were forced to work on the V-2 rockets and almost half of them didn’t survive. When the first V-2 rocket hit Britain in 1944, it was one of the most complex weapons ever deployed. However, after 15 years and huge sums of money, it did not prove to be the decisive weapon that Hitler had hoped would force Britain out of the war. The prisoners working on the missiles sabotaged some of the V-2s so that around 20% of rockets that left Mittelbau-Dora had flaws. In the summer of 1944, Frentz’s close friend, Armaments Minister Albert Speer, sent him to film Mittelbau-Dora. Speer hoped the photos would persuade Hitler to maintain support for the V-2 program. In an early use of Agfacolor film, Frentz took staged photographs to showcase the efficiency of forced labor. Instead of stick-wielding kapos, back–breaking excavation and construction work, piles of emaciated dead bodies, corpses burning on open pyres, and public hangings, the Nazi leadership were shown skilled assembly work & healthy prisoners in clean clothing in these staged photos. The photographs also omitted the presence of the SS and Wehrmacht in the factory. These photographs lay forgotten in an attic for more than 50 years until February 1998, when Frentz’s son discovered them in a suitcase.
Przetłumaczone z angielski przez
Jeden z ulubionych fotografów Hitlera, Walter Frentz, był obecny na wielu znaczących wydarzeniach – od początku dyktatury Führera po gorączkowe ostatnie dni w berlińskim bunkrze. W międzyczasie fotografował Hitlera z psem, życie prywatne czołowych przywódców nazistowskich, wiece partyjne w Norymberdze, Igrzyska Olimpijskie w 1936 r., historyczną misję von Ribbentropa do Moskwy, triumfalny wjazd Hitlera do Warszawy i Paryża i wiele więcej. Jednak na jego zdjęciach szczególnie nieobecne były okrucieństwa, które kojarzymy z II wojną światową; Według doniesień Frentz był świadkiem masakry Żydów w Mińsku, podróżując z przywódcą SS Heinrichem Himmlerem, ale nie ma fotograficznych dowodów zdarzenia, a sam Frentz zobowiązał się do zachowania tajemnicy. Fotografując prace przymusowe przy budowie rakiet V–2, pierwszych kierowanych rakiet balistycznych dalekiego zasięgu, w obozie koncentracyjnym Mittelbau-Dora, Frentz był najbliżej trudnych realiów drugiej wojny światowej, ale one również były wersjami odkażonymi historii — historii, którą chcieli zobaczyć nazistowscy przywódcy. Do pracy przy rakietach V-2 zmuszono 2000 więźniów, z czego prawie połowa nie przeżyła. Kiedy w 1944 roku pierwsza rakieta V-2 uderzyła w Wielką Brytanię, była to jedna z najbardziej skomplikowanych broni, jakie kiedykolwiek zastosowano. Jednak po 15 latach i ogromnych sumach pieniędzy nie okazała się decydującą bronią, która, jak miał nadzieję Hitler, zmusi Wielką Brytanię do wycofania się z wojny. Więźniowie pracujący nad rakietami sabotowali niektóre V-2, w związku z czym około 20% rakiet, które opuściły Mittelbau-Dora, miało wady. Latem 1944 roku bliski przyjaciel Frentza, minister uzbrojenia Albert Speer, wysłał go na film Mittelbau-Dora. Speer miał nadzieję, że zdjęcia przekonają Hitlera do utrzymania wsparcia dla programu V-2. We wczesnym okresie stosowania folii Agfacolor Frentz robił inscenizowane zdjęcia, aby pokazać skuteczność pracy przymusowej. Zamiast kapo z kijami, łamiących kręgosłup prac wykopaliskowych i budowlanych, stosów wychudzonych trupów, palenia zwłok na otwartych stosach i publicznego wieszania, na tych inscenizowanych zdjęciach hitlerowskim przywódcom pokazano wykwalifikowaną pracę montażową i zdrowych więźniów w czystych ubraniach. Na fotografiach pominięto także obecność SS i Wehrmachtu w fabryce. Fotografie te leżały zapomniane na strychu przez ponad 50 lat, aż do lutego 1998 roku, kiedy syn Frentza znalazł je w walizce.


Brak komentarzy: