Zastrzelony pan Kaczyński leżał przewieszony przez parapet, przy otwartym oknie.
W pokoju przy ścianie, w pozycji na wpół leżącej, zobaczyłem Danusię, siostrę Fredka, tylko w samej porwanej koszuli, z rozciętym brzuchem, od piersi w dół, tak mocno, że aż było widać jelita.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz