Mówi się, że kiedyś, w odległej prowincji, do banku weszli rabusie.
Jeden z nich krzyknął przy wejściu:
„Nie ruszać się! Pieniądze należą do banku, a wasze życie należy do was!”
Wszyscy natychmiast położyli się na podłodze.
👉 To przykład, jak sformułowanie zmienia sposób postrzegania świata.
Jedna kobieta prowokacyjnie położyła się na stole, ale rabuś odpowiedział:
„To jest napad, a nie gwałt. Zachowuj się odpowiednio!”
👉 To przykład profesjonalizmu — skupienia się na celu.
Podczas ucieczki najmłodszy z rabusiów, absolwent, powiedział do najstarszego, który ledwie skończył szkołę podstawową:
„Hej, może policzymy, ile zebraliśmy?”
Na co starszy warknął:
„Nie bądź głupi. Tych pieniędzy jest za dużo, żeby je teraz liczyć. Poczekajmy, aż wiadomości powiedzą, ile bank stracił.”
👉 To się nazywa doświadczenie — dziś doświadczenie bywa cenniejsze niż dyplom.
Kiedy rabusie uciekli, dyrektor banku powiedział księgowemu, żeby zadzwonił na policję. Ten odpowiedział:
„Poczekaj. Najpierw dodajmy do skradzionej kwoty te 5 milionów, które sami przywłaszczyliśmy w zeszłym miesiącu, i powiemy, że je też ukradli.”
👉 To się nazywa wykorzystać okazję.
Następnego dnia media podały, że z banku zniknęło 100 milionów. Rabuś sprawdził łup i znalazł tylko 20 milionów. Wściekli, zaczęli narzekać:
„Ryzykowaliśmy życie dla marnych 20 milionów, a kierownictwo banku spokojnie ukradło 80 milionów bez mrugnięcia okiem. Lepiej uczyć się, jak działa system, niż być zwykłym rabusiem.”
👉 To się nazywa wiedza to potęga.
Dyrektor banku był zachwycony — jego straty giełdowe udało się zamaskować pod przykrywką napadu.
👉 To się nazywa nie bać się ryzyka.
💡 Daj człowiekowi pistolet — ograbi bank.
Daj człowiekowi bank — ograbi wszystkich!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz