ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 6 sierpnia 2025

Słynny art. 247 Traktatu Wersalskiego, czyli dlaczego Niemcy tak boją się tematu dóbr kultury.

 

Nieco historii: Latem 1914 r. wojska niemieckie dopuściły się niesłychanego aktu barbarzyństwa, podpalając Bibliotekę Uniwersytetu w Leuven (Belgia). Zniszczyły zresztą całe miasteczko i dopuściły się licznych mordów. Zawarty w 1919 roku Traktat Wersalski nałożył na Niemcy obowiązek restytucji, to jest dostarczenia Uniwersytetowi w Leuven, z bibliotek niemieckich, odpowiedniej liczby rękopisów, ksiąg, map itp., odpowiadających liczbą i wartością przedmiotom zniszczonym. Tak rozumiana zasada restytucji jest powszechnie uznana za obowiązującą w prawie międzynarodowym. Co to oznacza dla nas? Wszelkie straty wojenne w dobrach kultury (czy to zniszczonych, czy zrabowanych i obecnie niemożliwych do wyśledzenia), Niemcy muszą nam zrekompensować odpowiednią liczbą rękopisów, książek, map, obrazów, rzeźb itd., których przecież u nich nie brakuje. Nie muszą być to przedmioty identyczne do tych zagrabionych lub zniszczonych, ale muszą być podobne co do rodzaju i wartości. Niemieckie dobra kultury, które po wojnie znalazły się w Polsce (w tym przechowywany w Krakowie księgozbiór zwany Berlinką) powinniśmy traktować jako skromny zadatek na poczet dóbr kultury, które Niemcy są nam winni. Wszelkie dyskusje na temat ich zwrotu Niemcom należy traktować jako celowe szkodzenie interesom polskim. PS. Biblioteka w Leuven została - konsekwentnie - ponownie zniszczona przez Niemców w 1940 r.

Brak komentarzy: