MARYNARZE ŚWIATA , RYBACY , ŻEGLARZE - Fishermen and seamen worldwide
Kalendarium...
20 marca 1978
Kpt. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz na pokładzie jachtu "Mazurek", po prawie dwóch latach żeglugi, jako pierwsza kobieta samotnie opłynęła kulę ziemską.
10 marca 1976 roku kapitan Krystyna Chojnowska-Liskiewicz wypłynęła z portu w Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich (sam jacht trafił tam na pokładzie statku m/s "Brodnica" w lutym) i bardzo szybko musiała... do niego zawrócić, gdyż na "Mazurku" awarii uległ samoster.
Po niezbędnych naprawach rejs ponownie się rozpoczął 28 marca.
rok 1976
25 kwietnia przybycie do Barbadosu
12 lipca przejście przez Kanał Panamski
29 lipca przejście przez równik
25 października zacumowanie na Fidżi
10 grudnia przybycie do Sydney w Australii
rok 1977
17 września przejście na Ocean Indyjski
15 listopada zacumowanie na Mauritiusie
12 grudnia zawinięcie do Durbanu
rok 1978
5 lutego przejście na Ocean Atlantycki
20 marca o godzinie 21 kapitan Krystyna Chojnowska-Liskiewicz zamyka pętlę okołoziemską jako pierwsza kobieta na świecie! Przepłynęła 28 696 mil morskich a na morzu spędziła 401 dni.
21 kwietnia powrót do portu początkowego w Las Palmas.
Sam rejs obfitował w wiele ważnych wydarzeń i wymagał od pani kapitan wiele wysiłku (zwłaszcza gdy dwukrotnie musiała własnymi rękami wyławiać z morza porwaną przez falę tratwę ratunkową ważącą - bagatela - 90 kilogramów). Były chwile lepsze, takie jak na przykład spotkanie z mężem w Australii, czy też spotkanie na Pacyfiku polskiego statku "Józef Wybicki" (Liskiewicz została zaproszona na pokład, gdzie mogła wziąć kąpiel w wannie, co po wielu tygodniach rejsu i myciu wyłącznie w słonej wodzie było miłą odmianą).
Do tych gorszych na pewno możemy zaliczyć atak kamicy nerkowej, który przytrafił się Liskiewicz w Portland Road. Zmuszona była udać się do szpitala po pomoc. Gdy wróciła nad morze, okazało się, że jej jacht zniknął. Poszukiwania "Mazurka" trwały kilkanaście godzin i na szczęście zakończyły się pozytywnie - nieuszkodzony jacht po prostu był źle zakotwiczony i "czekał" na swoją kapitan kilka mil dalej.
Ci ciekawe, dopiero w Kapsztadzie Liskiewicz dowiedziała się, że ma konkurencję w zdobyciu tytułu Pierwszej Damy Oceanów. Po swojej miejsce na kartach historii żeglarstwa wyruszyły również Angielka Naomi James oraz Francuzka Brigitte Oudry. Z tego powodu, po wyruszeniu z RPA Listkiewicz podjęła decyzje o dalszym rejsie bez przerw (trwało to 75 dni). Poświęcenie przyniosło efekt - Naomi James zakończyła swój rejs 39 dni później niż Liskiewicz.
Gorące powitanie czekało na polską żeglarkę zarówno w Las Palmas, jak i potem w Gdańsku. Sama Liskiewicz oprócz wpisania do Księgi Rekordów Guinnessa, uhonorowana została Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, najwyższym odznaczeniem żeglarskim czyli Srebrnym sekstantem, a w 2008 roku otrzymała Super Kolosa za całokształt osiągnięć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz