Proszę o podawanie dalej, to trzeba nagłośnić
Lewicowi aktywiści z Hajnówki, którzy przemycali nielegalnych imigrantów przez granicę polsko-białoruską, zostali uniewinnieni, bo na polecenie Żurka WYCOFANO apelację
Ta władza ma za nic nasze państwo i bezpieczeństwo
Prokurator generalny i minister sprawiedliwości nie tylko przyzwala na bezprawie, ale wręcz osobiście chroni łamiących prawo. Z tą patowładzą wszystko jest wywrócone do góry nogami.
Aktywiści zwani "piątką z Hajnówki" zostali złapani na gorącym uczynku, gdy przewozili nielegalnych imigrantów. Niestety Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnił ich w pierwszej instancji, bo - uwaga - według sędziego korzyść z nielegalnego przekroczenia granicy uzyskali tylko imigranci, a aktywiści już nie
Co za absurd! A gdy można było skazać ich w drugiej instancji, to minister i prokurator generalny, Waldemar Żurek, osobiście postanowił o wycofaniu apelacji i uniewinniający wyrok z pierwszej instancji się uprawomocnił.
Przecież w ten sposób można bez końca przemycać imigrantów przez granicę i unikać konsekwencji! Przy okazji nadmienię, że jedna z tej piątki dostała też zarzuty organizowania międzynarodowego przerzutu nielegalnych imigrantów do Niemiec. Tutaj też Żurek ruszy na pomoc?
Mamy do czynienia z antypaństwową patologią - politycy koalicji Tuska najpierw wyzywali strażników granicznych i wspierali nielegalną imigrację podrzucaną nam przez Rosję i Białoruś w ramach wojny hybrydowej, a teraz, gdy są przy władzy, uniewinniają za takie działania lewicowych aktywistów.
Polscy strażnicy graniczni codziennie narażają swoje zdrowie i życie, by bronić nas przed nielegalnymi imigrantami - należy im się pełne wsparcie, a nie plucie na ich pracę dla Polski. A dokładnie tym jest działanie Waldemara Żurka. Wstyd i hańba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz