ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 1 maja 2026

Miło mi poinformować, że po dwóch miesiącach naszą szkolną kawiarkę ponownie odwiedziła Ryfka, tym razem z takim przekazem :

 

"Nikt cię nie będzie wspierał polska szmato". Jestem osobą asertywną ale kompletnie nie mogę zrozumieć, dlaczego oni poniżają i gnębią mnie za własne grzechy 😳 ??? Np. takie ⬇️ Niedaleko Mielca policja niemiecka schwytała Żydówkę o nazwisku Silber. Przeprowadzono ją przez okoliczne wioski, aby zidentyfikowała tych Polaków, którzy jej pomogli, a następnie rozstrzelano. Jej 17-letnia córka również została wkrótce schwytana i "obiecano" jej życie, jeśli pomoże w denuncjacji miejscowych Polaków, którzy jej pomogli. Została stracona we wsi Grochowe, pozostawiając po sobie ślad 14 zamordowanych osób, które wydała. Źródło : Tomasz Frydel - “The Pazifizierungsaktion as a Catalyst of Anti-Jewish Violence : A Study in the Social Dynamics of Fear Śp. Wacław Nowicki, ocalały z Pogromu w Nalibokach : "Była godzina 4:30, może piąta nad ranem. Obudził mnie potężny huk. Długa seria strzałów z karabinu automatycznego pokryła domek. Kule przebijały belki i przelatywały nad naszymi łóżkami. Kula utkwiła w ścianie kilka centymetrów nad moją głową. Słyszałem krzyki. Zabarykadowaliśmy się w domu, ale napastnicy biegli dalej w kierunku centrum Nalibok. To, co zobaczyliśmy po odejściu partyzantów, przekraczało ludzkie pojęcie. Spalone budynki. Sterty trupów. Większość z ranami postrzałowymi, roztrzaskanymi głowami, martwymi oczami wpatrzonymi w przerażenie. Wśród zabitych zauważyłem kolegę ze szkoły. Żydzi, którzy mieszkali wśród nas przed wojną, wyróżniali się spośród napastników. Doskonale wiedzieli, gdzie kto mieszka i kto jest kim. Była to grupa zdegenerowanych bandytów, a nie partyzanci. Ich głównym zajęciem były rabunki i morderstwa. Często dopuszczali się również gwałtów. Zgwałcili jedną z moich sąsiadek. Jej ojcu, którego zmusili do oglądania tego pod groźbą broni, powiedzieli: „Nie martw się, po wojnie przyjdziemy i weźmiemy ślub”. Wszyscy płakali. Łupieżcy nie pominęli ani jednej zagrody. To byli „Żołnierze Pobiedy” i „Jerozolimczycy” [nazwani tak od obozu braci Bielskich, popularnie znanego jako „Jerozolima”]". Ocalona z Holokaustu Ada Willenberg : "Jak patrzę na to, co się dzieje w Strefie Gazy, to jest tak, jak my byliśmy w getcie. Jak widzę, jak oni ciągną za sobą te swoje dobytki, to wszystko, co mają, to przypominam sobie, jak myśmy wchodzili do getta". I teraz nie wiem czy posłuchacie Ryfki czy swojego serca i patriotycznego obowiązku 🤔 ??? buycoffee.to/kasjopea

Brak komentarzy: