Pożar wybuchł przy browarze, położonym blisko klasztoru franciszkanów. Błyskawicznie dotarł do ulic Krakowską oraz Ormiańską, szybko rozprzestrzeniając się na cały Lwów. Płonęły drewniane domy, kramy, gospody, kościoły, ratusz. Ogień dotarł na Wysoki Zamek. po czym objął cały Nowy Lwów. Miasto przestało istnieć. Ucierpiała również Katedra Lwowska. Spłonął dach i wieża z dzwonami, które stopiły się doszczętnie. Wśród nich dzwon „Zuzanna”, który był tak cenny, jak „Zygmunt” dla Wawelu. Odbudowy podjął się abp Bernard Wilczek, którego nazwano odnowicielem Katedry. Sklepienia w nawach wykonane zostały przez mistrza kamieniarskiego z Wrocławia, Joachima Groma (Grana). Lwów podniósł się dzięki królowi Zygmuntowi Staremu, który na dwadzieścia lat zwolnił miasto z wszelkich podatków. W roku 1528 abp Bernard Wilczek ufundował 2 nowe dzwony. Większy z dzwonów arcybiskup ochrzcił własnym imieniem „Bernard”. Mniejszy nazwał „Mansjonarskim”. W roku 1532 abp Bernard Wilczek przeprowadził w Katedrze pierwszy synod prowincjalny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz