Czy nasza "katolicka" reprezentacja modliłła się w jakimś sanktuarium, wspólnie, przed mistrzostrzwami, przed meczami, choćby krótko? Czy przystępowali do Komunii? Sport nie jest "neutralny". Nic nie jest neutralne.
Senegal miał swojego szamana, a czy Polacy mieli swojego kapelana? Szaman wprowadził piłkarzy w amok bezradności, że sobie sami strzelali bramki. Nie było duchowego przeciwdziałania.
Chorwaci dają świadectwo jako sportowcy i jako katolicy całemu światu. A Polacy? Najgorsza drużyna na mistrzostwach świata. Dlaczego?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz