Okazuje się, że świętowanie wydarzeń antynarodowych a nawet antyludzkich ma miejsce nie tylko w Polsce.
Francuzi od przeszło 200 lat w dniu 14 lipca świętują wydarzenia, których każdy normalny człowiek by się co najmniej wstydził. Mam na myśli tysiące ludzi straconych na gilotynie, tysiące kobiet, dzieci i starców zamordowanych w sposób barbarzyński w Wandei, itd.
Najciekawsze jest to, że symbolem tego „święta” jest tzw. zdobycie Bastylii czyli niewielkiego więzienia na przedmieściach Paryża i uwolnienia przez motłoch z tego luksusowego pensjonatu, zwanego więzieniem, cytując Profesora Jacka Bartyzela, kilku "błękitnokrwistych" łajdaków i zboczeńców, których ich własne rodziny się wstydziły".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz