ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 8 lipca 2018

W okresie oświecenia sejm zatwierdzał rozbiory Rzeczypospolitej

Od 2 lat mamy nieustającą wrzawę wywoływaną przez środowiska związane z obecnym kierownictwem UE, że rządzący łamią konstytucję RP, że sejm a właściwie większościowa koalicja, która nie wiem, dlaczego nazywa się „zjednoczona prawica” uzurpuje sobie prawo do działań i zachowań autorytarnych i totalitarnych.
No cóż taka krótka refleksja. Sejm nie tylko obecnie, ale zawsze był wykorzystywany do uchwalania praw ograniczających wolność. Kiedyś to było np. przywiązanie chłopa do ziemi albo zakaz przechodzenia ze stanu mieszczańskiego czy chłopskiego do stanu szlacheckiego.
W okresie oświecenia sejm zatwierdzał rozbiory Rzeczypospolitej, co było złamaniem wszystkich reguł wtedy obowiązujących. Sejm również dokonał swoistego zamachu stanu uchwalając konstytucję w dn. 3 maja 1791 r.
W okresie zaborów car będący królem Polski konstytucję nadana Królestwu przez siebie łamał notorycznie.
Po zamachu majowym, kiedy sejm nie do końca chciał realizować to, co chcieli zamachowcy to Piłsudski sejm rozwiązał a opornych posłów zamknął w Brześciu i Berezie a kolejne wybory mogłyby służyć, jako wzór dla największych totalniaków.
Za komuny to sejm np. zatwierdził po kilku dniach od jego wprowadzenia stan wojenny, mimo że czegoś takiego jak stan wojenny nie było w konstytucji PRL.
Za rządów Tuska sejm opóźnił możliwość przejścia na emeryturę, mimo że było to sprzeczne z konstytucją, sprzeczne z zasadą praw nabytych, sprzeczne z Kodeksem Cywilnym gdzie strona (państwo) nie może dowolnie zmieniać umowy. A umowa o pracę jest umową w której pracownik zobowiązywał się płacić składkę do 60 i 65 roku życia a od tego momentu państwo miało wypłacać jemu emeryturę.
Mimo tych mankamentów ówczesny Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się w tej ustawie złamania konstytucji. Takie to mamy praktyki i obyczaje.
Jeżeli obecnie praktyki te maja miejsce, to nic nowego, to tylko kontynuacja sanacji i PRL. To tylko potwierdza moją i wielu innych osób przekonanie, że od zamachu majowego, czyli od 1926 roku w Polsce mimo zmian rządów i ustrojów nic się tak naprawdę nie zmieniało.

Brak komentarzy: