ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 20 października 2018

Trzeba mocno nienawidzić kogoś, aby niszczyć i fałszować mu tożsamość.

Antoni Gut
Trzeba mocno nienawidzić kogoś, aby niszczyć i fałszować mu tożsamość.
Kierownictwa jednych narodów „piszą historie” innych narodów i Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Nam historię a szczególnie czarny jej PR pisali i tworzyli zaborcy, ale i „przyjaciele” Anglicy, Francuzi no i oczywiście Żydzi.
To, co napisałem wyżej jest w świecie, w zasadzie czymś normalnym. Naszym problemem jest uczestnictwo w tym procederze Polaków, obywateli III RP, ale i instytucji państwowych, takich jak TVP, Ministerstwo Kultury i jego instytucje filmowe a także Muzeum Auschwitz czy Muzeum Polin.
Owszem na zachodzie różne media oczerniają nas, pisząc o polskich obozach zagłady, ale to są obcy i to zachowanie można zrozumieć. Dużo bardziej niezrozumiałe i oczywiście szkodliwe dla nas, dla naszej dumy narodowej, dla interesu narodowego jest wysługiwanie się obcym miejscowych szabesgojów. To oni będąc prezydentami, premierami, ministrami, prokuratorami, dziennikarzami, biskupami, prezydentami miast czy pracownikami IPN swymi decyzjami, swym zachowaniem utwierdzają ludzi na całym świecie, że Polacy to zwyrodnialcy, obskuranci i głupcy.
Inny rozdział. To zamienianie nam na bazie tej narracji historycznej, bohaterów narodowych i zmienianie istoty i znaczenie wydarzeń. Najbardziej spektakularnym przykładem takiego działania obcych służb jest „promocja” Józefa Piłsudskiego i jego zachowań, od "bandyty z pod Bezdan" do próby wzniecenia Powstania i wplątania nas w I wojnę, od pierwszych jej dni. Następnie "wyprawy kijowskiej" czy zamachu majowego. Udało się im, przekonać miliony Polaków do tego, że był to polski bohater narodowy a nawet więcej wskrzesiciel Polski. A jego działania były w polskim interesie narodowym. Obecnie ta "promocja" dotyczy epigonów sanacji i Piłsudskiego czyli POPiS-u.
To, że robią to obce służby mające na usługach prawie wszystkie media, to fakt, ale nie ma żadnego usprawiedliwienia dla polityków i urzędników państwowych a w szczególności profesorów i nauczycieli historii, którzy powtarzają i utrwalają te kłamstwa. Co więcej oni nawet starają się je usprawiedliwiać. Oni stosują gebelsowska zasadę, że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą.
Zapytam retorycznie, na co wy gównozjady liczycie? Że co, że Polacy nie dowiedzą się prawdy:
• O wysługiwaniu się Piłsudskiego Niemcom i banksterom. O niszczeniu Polskiej Armii? O morderstwach Polskich Generałów?
• O wysługiwaniu się różnych Lewandowskich, Mazowiekich, Kaczyńskich, Tusków i Balcerowiczów banksterom i różnym grandziarzom?
Cokolwiek będzie, cokolwiek się stanie,
Jedno wiem tylko: sprawiedliwość będzie,
Jedno wiem tylko: Polska zmartwychwstanie.
Zygmunt Krasiński
A wtedy was rozliczymy, za kłamstwa o naszej przeszłości i za całe zło z nich płynące!!!!!

Brak komentarzy: