Wraz z zachodem słońca hipopotamy mogą opuścić wodę i wyruszyć na przybrzeżne pastwiska. Wtedy ujawnia się ich prawdziwa natura zatwardziałych samotników. Wielkie ssaki pasą się pojedynczo. Przez około 5 godzin zjadają 40 kilogramów trawy. Najchętniej z krótko wystrzyżonych "trawników" w odległości kilku kilometrów od wody. Utrzymują je w idealnej kondycji, bo pysk stanowi doskonałą kosiarkę o szerokości cięcia pół metra. Konkurencja - każda, nie tylko innych hipopotamów, ale i ludzi - budzi w nich wściekłość. 90% śmiertelnych wypadków ma miejsce na lądzie, gdy przechodnie zaskoczą wychodzącego z wody hipopotama, albo przekonani, że amator trawy nie może być groźny, podejdą za blisko. Najbardziej nieobliczalne są matki z dziećmi i samce broniące dostępu do brzegu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz