Do najpoważniejszych spięć - zarówno z ludźmi jak i między hipopotamami - dochodzi w czasie suszy oraz w porze godowej. Zaledwie 10% samców zagarnia cały dostępny obszar wygodnych płycizn i dzieli je między siebie. Na terytoriach gromadzą się samice chętne do rozmnażania. Pozostałe hipopotamy obu płci są tolerowane, jeśli bezwarunkowo uznają prawa władcy terenu. Ten sprawdza to od czasu do czasu, podchodząc do "lokatora" i wymuszając reakcję poddańczą. "Wezwany na dywanik" odwraca się , macha nieśmiało ogonem, wolno rozpryskując wodę. Nierzadko przy okazji siusia, jak podporządkowany szczeniak. Tak reaguje większość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz