ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 8 grudnia 2018

Skazani na konflikt


Aby zrozumieć, dlaczego konfrontacja jest prawdopodobna, trzeba zobaczyć wzrost siły chińskiej gospodarki. Tuż po II wojnie światowej USA produkowały połowę całego światowego bogactwa. Dziś USA odpowiadają już za tylko 16 proc. światowej gospodarki, a Chiny za 18 proc. Chociaż w 1980 r. było to zaledwie 2 proc. Stało się to, co w XIX w. przepowiedział Napoleon: „Pozwólcie Chinom spać, bo jak się przebudzą, to świat zadrży”. To właśnie problem rywalizacji Niemiec z Wielką Brytanią stał się powodem dwóch wielkich krwawych wojen.
Mechanizm konfrontacji lidera z tym, który próbuje atakować jego pozycję, jest niemalże naturalny. Po prostu nikt, kto rządzi, nie chce pogodzić się z utratą władzy. Na początku XX w. Niemcy chciały, aby Wielka Brytania i Francja „posunęły się trochę” i żeby nowa potęga, jaką były Niemcy, też dostała swój udział w rządzeniu światem. Niemieckie pretensje zostały odrzucone i wszyscy wiedzą, czym to się skończyło. Gdyby 28 czerwca 1914 r. Serb Gawriło Princip nawet nie zastrzelił w Sarajewie następcy tronu Austro-Węgier arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, I wojna światowa i tak by wybuchła.
W amerykańskich mediach rozważania o wojnie chińsko-amerykańskiej są już stałym elementem krajobrazu. Graham Allison, analityk i autor książki Skazani na wojnę. Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa, pierwszy tekst na ten temat napisał już w 2015 r.

Brak komentarzy: