ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 9 stycznia 2019

Wszystko się zmieniło wraz z modą, na zagranicę.

W historii Państwa Polskiego jest wielu ludzi prawych, uczciwych i bohaterskich. Szczycimy się wielkimi królami i królowymi, biskupami i zwykłymi księżmi, hetmanami i rycerzami a nawet bohaterskimi mieszczanami i chłopami. Tych wybitnych osób i tych szczęśliwych wydarzeń by nie było gdyby nie patriotyczne wychowanie i etyka chrześcijańska oraz władza królewska. Do wieku XVII a więc cała epoka to czas kiedy donosicielstwo do obcych i zdrada były surowo karane a Polacy gardzili takimi osobnikami.
Wszystko się zmieniło wraz z modą, na zagranicę. Tej próby nie wytrzymaliśmy. Juliusz Słowacki po latach takiego bezhołowia napisał "POLSKO, pawiem narodów byłaś i papugą. A teraz jesteś służebnicą cudzą”. I rzeczywiście wysługiwanie się obcym XVIII w. stało się pewną modą a na długo przed rozbiorami istniały formalnie stronnictwa ruskie, pruskie, austriackie, francuskie czy angielskie, ale i wcześniej zdarzali się renegaci, ludzie urodzeni w Polsce lub ich dzieci, jak:
• Bohdan Chmielnicki syn szlachcica z Mazowsza, który wyjechał do Kijowa i tam organizował antypolskie akcje zbrojne.
• Wasili Popow syn Szczepana Popowskiego, herbu Pobóg z rodziny osiedlonej w Rosji, wywodzącej się z Popowa nad rzeką Bug na Mazowszu. Na zlecenie cesarzowej Katarzyny zredagował on - akt konfederacji targowickiej.
• Hieronim Radziejowski syn wojewody łęczyckiego i Katarzyny Sobieskiej. Po ucieczce z Polski do Szwecji w 1652 usilnie zachęcał Karola Gustawa do ataku na Polskę. I udało mu się przekonać króla Szwecji, który w 1655 r. najechał Rzeczypospolita i niemiłosiernie nas złupił.
• Lewis Namier ur. w bogatej, zlaicyzowanej rodzinie żydowskiej, jako Ludwik Bernstein-Namierowski. Urodzony w dworku w Woli Okrzejskiej, przejętym przez jego ojca od rodziny Sienkiewiczów po Powstaniu Styczniowym. Studiował we Lwowie i Lozannie, a w roku 1906 wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Był ekspertem w brytyjskich ministerstwach propagandy i informacji oraz w ministerstwie spraw zagranicznych (1918-1920), kiedy to był jednym z głównych doradców premiera Davida Lloyda George'a w sprawach polskich podczas konferencji pokojowej w Paryżu.
Namier zwalczał polską delegację w Wersalu a w szczególności Romana Dmowskiego i był przeciwnikiem odradzającej się państwowości polskiej, natomiast popierał Piłsudskiego jako jedynego człowieka, który wg niego może rządzić Polską. W swoim Memoriale wskazywał na niebezpieczeństwo, jakie płynie z zaciągu do Wojska Polskiego. Twierdził, że jest to możliwość konkretna, ponieważ wojsko takie godziłoby się z interesami „obszarników” polskich oraz z „imperializmem” polskim, który dąży do zawładnięcia Litwą, Wołyniem, północną częścią Suwałk oraz wschodnią Chełmszczyzną. Pisał też, że ludność tych obszarów woli zapewne każdą władzę byle nie polską.
• Julian Marchlewski – bez komentarza.
Dla tych renegatów szkodzenie Polsce i Polakom było celem ich życia, wiedział o tym Roman Dmowski, który obawiając się, że ten Namier fałszywie przetłumaczy angielskiemu premierowi jego wystąpienie podczas Konferencji w Wersalu, przemawiał więc po francusku a następnie tłumaczył swoje słowa na angielski.
Historia zatoczyła koło, obecnie też są ludzie urodzeni w Polsce, w dodatku opłacani przez polskiego podatnika, którzy publicznie deklarują swoją lojalność wobec obcych stolic. Ludzie ci bez żenady plują i donoszą na Polskie, na polski rząd, sejm i inne instytucje Państwa Polskiego. Ci ludzie oficjalnie działają i zachowują się jak najbardziej zapiekli wrogowie Polski i w tym wcale nie ustępują Popowskiemu, Chmielnickiemu, Radziejowskiemu, Nemierowi czy Marchlewskiemu.

Brak komentarzy: