ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 12 stycznia 2019

ZAMBIA - Livingstone 5



Na zdjęciu wnętrze muzeum etnograficznego, ale zanim do niego dotarłem, rozmowa na granicy trwała.
Dobrze, że wybierając się do jakiegoś kraju, staram się dowiedzieć o nim jak najwięcej, miałem zatem jasno nakreślony plan wizyty w Zambii. Stwierdziłem, że nie chcę oglądać dzikich zwierząt - czyli safari odpada, a interesując się etnografią chcę odwiedzić Copperbelt - zagłębie miedziowe, leżące na granicy Zambii i Konga. Chcę dojechać do Lusaki - stolicy Zambii, a następnie do Kitwe, Ndola i Kalulushi największych miast zagłębia miedziowego, połączonych ze stolicą względnie dobrą drogą. Powiedziałem memu rozmówcy, iż jestem przekonany, że wycieczka po osiedlach górniczych należy do przeżyć, które trudno mi będzie zapomnieć, a jest bezpieczniejsza od oglądania slumsów w RPA. Pan oficer wysłuchał moich wywodów i przepraszając, poinformował mnie, że moja podróż po Zambii skończy się na Livingstone, ponieważ z powodu narastających niepokojów w kraju, dbając o moje bezpieczeństwo, do Zambii mnie nie wpuści. Wówczas to ja pokazałem swoje "pazury", grożąc nagłośnieniem sprawy na forum międzynarodowym. W rezultacie przepychanek słownych, zezwolono mi na trzydniowy pobyt w Livingstone, zatrzymanie mi paszportu w depozycie, który odbiorę wracając do Zimbabwe. O takiej decyzji została poinformowana miejscowa policja i recepcja hotelu, w którym się zatrzymałem.
Zdjęcie

Brak komentarzy: