Niejednokrotnie zadawałem pytanie, co się stało, że z najlepiej rozwijającego się kraju w Afryce, Zimbabwe stało się jednym z najbiedniejszych krajów świata? Wszyscy moi rozmówcy, biali i czarnoskórzy wskazywali na rok 2000. Biali farmerzy, którzy stanowili dotychczas o dobrobycie państwa, wypadli z gry właśnie w 2000 roku, gdy prezydent Zimbabwe Robert Mugabe przegrał referendum w sprawie nowej konstytucji, która miała rozszerzyć jego uprawnienia. O swą pierwszą porażkę Mugabe obwinił białych farmerów, oskarżając ich o wspieranie opozycji. Twierdził też, że farmerzy przekabacili czarnych robotników rolnych, by głosowali przeciwko niemu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz