Instytut Pamięci Narodowej

Odruch serca ukarany śmiercią
Mimo zakazu pomocy Żydom wydanego przez Hansa Franka w październiku 1941 r. Polacy nadal usiłowali ratować swoich sąsiadów wyznania mojżeszowego. Niestety czasem próby niesienia pomocy miały tragiczny koniec. Jeden z największych mordów dokonanych przez Niemców na Polakach ukrywających Żydów miał miejsce w Starym Ciepielowie i Rekówce, dwóch wsiach w województwie mazowieckim.

Wiele rodzin z Ciepielowa było zaangażowanych w pomoc Żydom,
które w trakcie likwidacji gett pomagały się ukryć uciekinierom przed wywózką do niemieckiego obozu zagłady w Treblince.

Wczesnym rankiem 6 grudnia 1942 r. w Starym Ciepielowie Niemcy dokonali rewizji domostw Kowalskich, Obuchiewiczów i Kosiorów, których podejrzewano o ukrywanie Żydów. W domu ostatniej z wymienionych rodzin niemieccy funkcjonariusze znaleźli dwóch żydowskich uciekinierów. Zarówno obaj Żydzi jak i cała rodzina Kosiorów, wraz z szóstką dzieci, zostali rozstrzelani w stodole, która następnie została spalona przez Niemców.

Podobny los spotkał rodziny Obuchiewiczów i Kowalskich, a także mieszkających w pobliskiej Rekówce Kosiorów i Skoczylasów, u których też znaleziono ślady świadczące o udzielaniu pomocy Żydom. Łącznie tego dnia Niemcy zamordowali 33 osoby, w tym 20 dzieci, z których najmłodsze miało zaledwie 7 miesięcy.

Po wojnie żaden ze sprawców zbrodni nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Szczątki ofiar mordu znajdują się w zbiorowym grobie ofiar terroru niemieckiego w Starym Ciepielowie.

Dzisiaj przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej z delegatury w Radomiu oddali hołd ofiarom zbrodni, składając kwiaty na grobach zabitych rodzin.

Fot. Rodzina Kowalskich ze Starego Ciepielowa, zamordowana 6 grudnia 1942 r. za udzielanie pomocy Żydom (IPN)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz