Frank Sinatra was a fervent anti-racist and an early activist during the civil rights movement. He refused to stay at hotels and play at clubs that did not admit black people. His band would also provide equal pay and treatment for black musicians. It was through his relentless and tireless efforts that Las Vegas quickly became integrated.
In an interview in 2016, Frank Sinatra, Jr. had this to say about his father: "In the days when Las Vegas began to become popular, the black performers could play in showrooms, but they couldn't stay in the hotel. And it was Frank Sinatra who went to the board of directors, who had rather shady pasts, and he said, 'Are you guys going to come into the twentieth century, or aren't you?'... Somebody said 'Well, we have white people, we have black people." Sinatra, the story goes, said to them, 'The money is green. How about that?' And they began to look at each other, and the wheels were turning, and because of Sammy (Davis), Las Vegas became integrated.
Sinatra was also a significant supporter of Martin Luther King and helped him raise money to support the Civil Rights Movement by headlining fundraisers. In 1958, he wrote in Ebony Magazine: "A friend to me has no race, no class and belongs to no minority. My friendships are formed out of affection, mutual respect, and a feeling of having something in common. These are eternal values that cannot be classified."
Frank Sinatra był zagorzałym antyrasistą i wczesnym działaczem ruchu na rzecz praw obywatelskich. Nie chciał nocować w hotelach i grać w klubach, które nie przyjmowały czarnych. Jego zespół zapewniłby również równą płacę i traktowanie czarnych muzyków. To dzięki jego nieustannym i niestrudzonym wysiłkom Las Vegas szybko się zintegrowało.
W wywiadzie udzielonym w 2016 roku Frank Sinatra Jr. tak powiedział o swoim ojcu: „W czasach, gdy Las Vegas zaczęło zyskiwać na popularności, czarni artyści mogli grać w salonach, ale nie mogli nocować w hotelu. I to Frank Sinatra poszedł do zarządu, który miał raczej mroczną przeszłość, i powiedział: „Czy wy wkroczycie w XX wiek, czy nie?”… Ktoś powiedział: „No cóż, my mamy białych ludzi, mamy czarnych”. Jak głosi historia, Sinatra powiedział im: „Pieniądze są zielone”. Co ty na to?' I zaczęli na siebie patrzeć, a koła się kręciły i dzięki Sammy'emu (Davisowi) Las Vegas się zintegrowało.
Sinatra był także znaczącym zwolennikiem Martina Luthera Kinga i pomógł mu zebrać pieniądze na wsparcie Ruchu Praw Obywatelskich, będąc głównym bohaterem zbiórek pieniędzy. W 1958 roku napisał w Ebony Magazine: „Dla mnie przyjaciel nie ma rasy, klasy i nie należy do mniejszości. Moje przyjaźnie powstają z uczuć, wzajemnego szacunku i poczucia, że mamy coś wspólnego. To są wieczne wartości których nie da się sklasyfikować.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz