Rewolucja Polska, zabór austriacki i dalsze losy księcia Ogińskiego oraz Sokołowa Podlaskiego.
W momencie wybuchu Insurekcji Kościuszkowskiej nasz region, czyli Sokołów, Drohiczyn, Węgrów i Siedlce aktywnie i ofiarnie włączył się w mobilizację i aprowizację formującej się armii powstańczej. Pod bronią znalazło się tu kilkanaście tysięcy ludzi zasilając poszczególne dywizje. W samym Sokołowie do 7 czerwca przebywał batalion pod dowództwem płk. Niewiadomskiego, ktory następnie przemieścił się za Bug wspomagając tamtejszych powstańców. Lato 1794 r. było gorące i dosłownie i w przenośni. Niestety sytuacja powstańców zaczęła zmieniać się na niekorzyść już we wrześniu. Klęski w bitwach pod Krupczycami i Terespolem a zwłaszcza przegrana bitwa pod Maciejowicami doprowadziła do prawdziwej katastrofy. 10 października dostał się tam do niewoli naczelnik Tadeusz Kościuszko. Na wieść o sukcesie swoich z Brześcia nad Bugiem ruszyły się wojska rosyjskie. Armia Suworowa rozpoczęła marsz wypuszczając przed siebie podjazdy. Na Sokołów skierowano specjalny oddział kilkuset Kozaków, których zadaniem było schwytanie przebywających w mieście a przeniesionych tu z Drohiczyna członków Komisji Dobrego Porządku wraz z kasą i dokumentacją. Na wieść o zbliżających się Kozakach urzędnicy rozpoczęli natychmiastową ewakuację do sąsiedniego Węgrowa, za nimi podążył Michał Kleofas Ogiński, a potem wielu innych obawiających się represji. Była połowa października 1794 r. W swoich Pamiętnikach tak to wspominał książę
Ogiński: "ocalenie w ucieczce, zawdzięczam je tylko poświęceniu poczmistrza Majsnera, który narażając wszystko co posiadał, a nawet własną osobę, byle mi ułatwić środki ucieczki ze swego domu, abym nie wpadł w ręce nieprzyjaciela, dał mi za przewodnika pocztyliona, który mnie wyprowadził ubocznymi drogami wskroś lasu na trakt warszawski". 22 października Suworow wkroczył z wojskiem do Sokołowa poczym pomaszerował na Węgrów a stamtąd na Warszawę. 4 listopada padła Praga, gdzie dokonano zbiorowego morderstwa ludności cywilnej, rzecz wtedy już rzadko stosowana ale to byli przecież Polacy grożący światowemu ładowi. Wiadomo. 9 listopada 1794 r. Rosjanie zajęli opuszczoną przez garnizon polski stolicę. Powstanie upadło. Na mocy traktatów z 1795 r. Sokołów i cała tzw. Ziemia Drohicka Strona Przedbużna znalazła się w granicach Cesarstwa Austriackiego. Co działo się dalej z Ogińskim? Ów osiadł w Wenecji gdzie dalej działał na rzecz niepodległości posłując tajnie do Konstantynopola i Paryża a widząc że skutek tego jest mierny zdecydował się na powrót i pojednanie z carem, któremu złożył przysięgę. W tym czasie rozwiódł się z Izabelą Lasocką i poślubił Włoszkę Marię Neri. Został rosyjskim senatorem i osiadł w majątku Zalesie na Białorusi. Rozmyślał, wręcz marzył by forsować plany odbudowy Rzeczpospolitej w oparciu o dwór rosyjski. Utopia? Nie do końca, co pokazała potem przyszłość. Marzenia te skonfliktowały go i z cesarzem Napoleonem i elitą Księstwa Warszawskiego, to zaważyło w znacznym stopniu na decyzji i ostatecznie emigrował na stałe do Florencji, gdzie zmarł w1833 r. Pochowano go jak wielkiego pana i zasłużonego czlowieka w kościele Santa Croce obok Galileusza i Michała Anioła.
Foto/Tekst Ewa K. Skarżyńska i Dariusz M. Kosieradzki





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz