„W 1761 roku książę Ignacy Ogiński (1698-1775) herbu Oginiec, marszałek wielki litewski, żonaty od 1739 roku z Heleną ks. Ogińską (1700-1790) odkupił od Lipskiego i Skórzewskiego sokołowski majątek i wybudował w Przeździatce okazały, dwukondygnacyjny, modrzewiowy dwór w miejsce istniejącego wcześniej małego, trzyizbowego dworku dla zarządcy folwarku. Dwór został otoczony ozdobnym, ogrodem, z dużymi stawami, do których wodę dostarczyły źródliska dopływów Cetyni, rzeki płynącej przez Sokołów.
Ignacy ks. Ogiński nie pozostawił potomków, a Przeździatkę odziedziczył syn jego bratanka - Michał Kleofas Ogiński (1765-1833), podskarbi wielki litewski, pamiętnikarz i kompozytor, twórca poloneza Pożegnanie Ojczyzny, będącego do dzisiaj najsłynniejszym polskim polonezem. Chociaż zgromadził w swoich rękach trzy wielkie klucze majątkowe na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego, zajął się rozwojem gospodarczym Przeździatki. Założył manufakturę tkacką i sprowadził do niej robotników z francuskiego miasta Montbeillard oraz ze Szwajcarii i Wirtembergii, którzy poczęli wytwarzać różnorodne tkaniny oraz kobierce, chusty jedwabne, pasy kontuszowe, kapelusze. W 1793 roku podjął w Przeździatce, we dworze zbudowanym przez Ignacego Ogińskiego, króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wracającego z Grodna do Warszawy. Rok później przyłączył się do Insurekcji Kościuszkowskiej, po której upadku musiał udać się na emigrację, a jego majątek został wzięty w sekwestr przez władze carskie.
W 1808 roku dobra sokołowskie wraz z Przeździatką kupił na publicznej licytacji za 513 220 złotych polskich Karol Kobyliński (1770-1835) herbu Prus II, marszałek szlachty powiatu łosickiego, żonaty z Franciszką Wojewódzką. Ponieważ jego jedyny syn zmarł w 1824 roku i nie było komu odziedziczyć Sokołowa z przyległościami, Karol Kobyliński sprzedał je w 1833 roku za sumę około 700 tysięcy złotych polskich swojemu stryjowi, Sewerynowi Kobylińskiemu, który w listopadzie 1843 roku pozbył się ich na rzecz Elżbiety Hirschmanowej za 1370 tysięcy złotych polskich.
Elżbieta Krystyna z Lorentzów Hirschmanowa (1792-1849), zamężna za Ludwigiem Hirschmannem, kupując ziemiańskie włości, nie zamierzała zajmować się gospodarką rolną, lecz przemysłową produkcją cukru. Zadanie to przekazała w 1845 roku synowi, Augustowi Fryderykowi, który wraz z grupą akcjonariuszy zbudował w 1846 roku w Przeździatce cukrownię i osadę fabryczną, której na cześć matki nadał nazwę "Elżbietów". Mając do dyspozycji bez mała 400 hektarów gruntów ornych, na których mógł uprawiać buraki cukrowe, wykorzystywał własny surowiec do produkcji cukru.
Elżbieta Hirschmannowa postanowiła zbudować sobie w Przeździatce rezydencję pałacową, ale budowę rozpoczęto dopiero w 10 lat po jej śmierci. Według projektu Henryka Marconiego budynek pałacowy, noszący stylowe cechy willi włoskiej, z charakterystycznymi cechami architektury renesansu, postawiono na nieregularnym planie. Do parterowego korpusu głównego dostawiono prostopadle dwa piętrowe skrzydła boczne. Do skrzydła wschodniego dobudowano oranżerię z przeszklonymi ścianami. Przed elewacją ogrodową utworzono taras oraz półkoliście wysuniętą werandę z odpowiednio wkomponowaną loggią (…)”





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz