ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Sokołów Podlaski BARWY MIASTA odc. 77

 Dariusz Kosieradzki

Z cyklu Semper Iuncti ❤️ 600 na 600 Jubileusz
Sokołów Podlaski BARWY MIASTA odc. 77
Sokołowscy Żydzi i ich Złoty Wiek XIX/XX. Blaski i Cienie, czyli "Ja Wasz Pan mówię: będziecie liczni, jak gwiazdy na niebie, jak ziarnka piasku na pustyni, a Ja będę z Wami... do końca, aż się wypełni Czas"
Diadpora żydowska dotarła do Sokołowa gdzieś w XVI w., kiedy osiadły w naszym mieście pierwsze rodziny w zwartej grupie zapewne kilkudziesięciu osób, a sto lat później ta nieliczna grupa stała się znaczącą częścią społeczeństwa miejskiego, jednym z czterech podstawowych filarów, historycznych filarów Sokołowa. Stopniowo też Żydzi zaczęli przesuwać się z zajmowanej pozycji czwartej, na trzecią i to stosunkowo szybko, następnie drugą, aż zostawili wszystkich daleko w tyle. Pod koń. XIX w. nasi Żydzi, ci rodowici to było już dwudzieste pokolenie zamieszkałe w Sokołowie. Wrosli tak w miasto, że nikt wtedy nie wyobrażał sobie Sokołowa bez nich. W poł. XVII w. mieli u nas swoją bożnicę, kahał, cech piwowarski 1665 r., cech krawiecki 1756 r., w trakcie i potem skupili w swoich rękach cały handel, sklepy, kramy, karczmy, ba byli piekarzami monopolistami i bankierami Sokołowa i całej bliższej i dalszej okolicy, za ich pośrednictwem przeprowadzano większość operacji finansowych, tutaj lokowano na procent. Wreszcie po 1885 r. stali się pierwszymi filarem Sokołowa, wtedy jednym z trzech pozostających w mieście. Tyle że z integracją było na bakier i to bardzo, stanowili bowiem nieomal szczelną, hermetycznie zamkniętą grupę miejską, której przewodził rabin i kilkanaście najbogatszych rodzin. Mieli zatem swoje obyczaje i kulturę oraz religię i język. Och nie obawiajcie się polski znali i to świetnie też, jak też kilka innych języków potrzebnych wtedy w biznesie i handlu, czyli niemiecki i rosyjski. Oprócz świątyni w związku z stale i lawinowo wręcz powiększającą się ich liczbą, dane obrazujące, proszę bardzo: 1820 r. 1.200, 1865 r. 2.900, 1890 r. 5000, 1914 r. ponad 7000, wynikła potrzeba ustanowienia dodatkowych Domów Modlitwy w liczbie dwóch. Apogeum przypada więc początek XX w., calkowita dominacja i trzeba pamiętać, że nasi Żydzi nie uprawiali roli zajmowali się tylko tzw. czysto miejskimi zawodami i zajęciami. Np. w 1897 r. na 726 zarejestrowanych osób zajmujących się handlem 718 było Żydami. Ale jak ktoś myśli, że nasi Żydzi wszyscy opływali w dostatki i byli milionerami to bardzo i to bardzo się myli, bo ponad połowa była biedakami imającymi się czego się dało by nie umrzeć z głodu. Nie mniej jednak na blisko 580 zabudowań miejskich w Sokołowie, ok. 1914 r. ponad trzysta należało właśnie do Żydów, a to o czymś przecież świadczy.Jednak nie mylcie tych drewnianych domów z murowanymi kamienicami, te pojawią się dopiero za kilkanaście lat. Złoty Wiek Sokołowskich Żydów trwał aż do Wojny Światowej i bynajmniej nie skończył się w okresie międzywojennym, przeszedł tylko w inną jakość i nieco zmieniły się priorytety i możliwości, ale o tym i ich dalszych losach będzie w kolejnych częściach Semper Iuncti 600 na 600 Jubileusz Barwy Miasta.
Foto/Tekst Ewa K. Skarżyńska i Dariusz M. Kosieradzki


Brak komentarzy: